Biedronka pod lupą UOKiK. Taniej na półce, a drożej przy kasie

18.10.2019 12:58
Biedronka z zarzutami UOKiK. Taniej na półce, a drożej przy kasie
fot. Tupungato/Shutterstock (ilustracyjne)

Drożej w kasie niż wskazuje na to cena umieszczona przy towarze i brak informacji o cenie przy produkcie na półce - takie zarzuty właścicielowi sieci Biedronka zarzuca Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Biedronka, największa sieć handlowa w Polsce, znalazła się pod lupą UOKiK. 

Zarzuty dotyczą uwidaczniania niższych cen przy produkcie, a następnie naliczania wyższej ceny w kasie w sklepach sieci Biedronka. Ze skarg konsumentów i ustaleń Inspekcji Handlowej wynika, iż takie sytuacje nie są rzadkością w tej sieci.

Zobacz także

Mieliśmy bardzo dużo sygnałów z całego kraju na temat nieprawidłowości przy podawaniu cen w sklepach sieci Biedronka. Zgłaszali je zarówno konsumenci, jak i wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej

Marek Niechciał, prezes UOKiK

Ketchup tańszy na półce, a droższy przy kasie 

Podkreślił, że nie może być tak, że klient widzi atrakcyjną cenę przy produkcie, a po obejrzeniu paragonu okazuje się, że zapłacił więcej. - To może być nieuczciwa praktyka rynkowa – dodał Niechiał.

Ze skarg wynikało, że ketchup miał w promocji kosztować 2,79 zł, ale kasy nabijały regularną cenę 3,49 zł.

Cena ręczników kuchennych na rachunku wynosiła 5,99 zł, a na półce - 4,49 zł, a kilogram pomidorów według paragonu kosztował 3,99 zł zamiast 1,85 zł obiecywanych przez wywieszkę przy stoisku.

Urząd wyjaśnił, że tylko od 1 stycznia do 30 września tego roku Inspekcja Handlowa otrzymała ponad 230 skarg na nieprawidłowe podawanie cen w Biedronkach. Najczęściej dotyczyły one różnic między kwotą uwidocznioną na półce a tą zakodowaną w kasie oraz braku cen przy produkcie.

Potwierdzali to także inspektorzy podczas kontroli. Przykładowo, w ciągu dziewięciu miesięcy tego roku wykryli, że w 123 przypadkach w Biedronkach brakowało ceny, a w 25 - były różnice między kwotą widoczną na towarze lub półce, a tą zakodowaną w kasie.

Zobacz także

"Cena musi być umieszczona w widocznym miejscu"

Drugi zarzut Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wobec Jeronimo Martins Polska - właściciela sieci Biedronka - dotyczył braku informacji o cenie na towarze lub w jego pobliżu.

Tymczasem - jak wskazał cytowany w komunikacie wiceprezes UOKiK Tomasz Chróstny - cena jest jednym z głównych kryteriów, którymi konsumenci kierują się podczas zakupów, szczególnie w dyskontach.

Umożliwia porównanie produktów różnych marek i dokonanie świadomego wyboru między nimi. Cena powinna być umieszczona w widocznym miejscu, tak aby konsumenci z łatwością mogli się z nią zapoznać i nie zostali tym samym wprowadzeni w błąd

Tomasz Chróstny

Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółce Jeronimo Martins Polska grozi kara do 10 proc. obrotu.

Urząd przypomniał, że to nie jedyne postępowanie wobec właściciela Biedronki. Urząd sprawdza także, czy właściciel Biedronki nie stosuje nieuczciwych praktyk handlowych wobec dostawców owoców i warzyw. Natomiast w grudniu 2018 roku UOKiK wydał decyzję, w której zakwestionował procedury przyjmowania i rozpatrywania reklamacji.

Zobacz także

Na co powinniśmy uważać podczas zakupów?

Regulator przypomina, że ceny powinny być umieszczone na towarze lub w jego pobliżu, np. na wywieszce na półce. Sprzedawca musi informować o nich w jednoznaczny sposób i w widocznym miejscu. Jeśli podaje je tylko ustnie albo nie podaje ich wcale, to łamie prawo.

Eksperci urzędu radzą, by konsumenci porównywali, ile kosztują podobne produkty.

Ułatwiają to tzw. ceny jednostkowe – za kilogram, litr, 100 gramów, sztukę. Sprzedawca ma obowiązek je podawać.

"Jeśli cena w kasie jest wyższa od tej na towarze lub na półce, masz prawo kupić daną rzecz taniej. Gdy różnicę zauważysz dopiero na paragonie, domagaj się zwrotu nadpłaconej kwoty" - wskazuje UOKiK. W takiej sytuacji dobrze jest mieć dowody, np. zdjęcie wywieszki na sklepowej półce i paragon.

O nieprawidłowościach powinno się zawiadomić Inspekcję Handlową.

"Jeśli zauważyłeś nieprawidłowości w zakresie uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka, prześlij taki sygnał wraz ze zdjęciami dokumentującymi naruszenia na adres e-mail: bydgoszcz@uokik.gov.pl. Sygnały te wykorzystamy w prowadzonym przez nas postępowaniu" - napisano w informacji UOKiK. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP