Zamknij

Białoruś otwiera elektrownię jądrową. Litwa protestuje

27.10.2020 17:34
Białoruś zaczyna produkować energię z atomu. Litwa bije na alarm
fot. Claudia Thaler/AFP/East News (ilustracyjne)

Białoruś rozpoczyna produkcję energii z elektrowni atomowej w Ostrowcu. Stanowczo przeciwko temu protestuje Litwa, której zdaniem ta inwestycja zagraża bezpieczeństwu całej Unii Europejskiej.

Elektrownia atomowa w Ostrowcu od lat wywołuje kontrowersje i jest kością niezgody w relacjach białorusko-litweskich. Inwestycja realizowana przez Rosjan zdaniem władz w Mińsku ma zdywersyfikować źródła energii, ale sąsiednia Litwa obawia się o swoje bezpieczeństwo. 

Litewskie MSZ poinformowało w komunikacie, że Litwa „zdecydowanie potępia decyzję białoruskich władz o uruchomieniu reakcji jądrowych w niebezpiecznej elektrowni i produkcji energii elektrycznej, ignorując wymogi bezpieczeństwa Litwy i Unii Europejskiej”. W nocie podkreślono, że „bezpieczeństwo i ochrona obiektów jądrowych ma ogromne znaczenie w stosunkach Unii Europejskiej z Białorusią”.

Litwa ostrzega przed białoruską elektrownią atomową

W komunikacie litewskiego MSZ wskazuje się, że Litwa „nadal będzie zabiegała na szczeblu międzynarodowym o rozstrzygnięcie kwestii niebezpiecznej elektrowni w Ostrowcu, poszukując rozwiązań ograniczających zagrożenia”.

Zobacz także

Białoruski operator sieci elektroenergetycznych Biełenergo poinformował litewskiego operatora Litgrid, że elektrownia jądrowa w Ostrowcu ma rozpocząć produkcję energii elektrycznej w dniach 1–10 listopada.

Rozpoczęcie produkcji prądu w ostrowieckiej elektrowni atomowej była w poniedziałek tematem rozmowy telefonicznej prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Valdisem Dombrovskisem.

Zobacz także

We wtorek w urzędzie prezydenta Litwy odbyła się narada na temat zapowiedzi rozruchu elektrowni z udziałem premiera, ministrów spraw zagranicznych, energetyki i spraw wewnętrznych. Rząd zapowiedział, że w środę na swym posiedzeniu rozpatrzy pakiet poprawek legislacyjnych w związku z przygotowaniami do uruchomienia białoruskiej elektrowni.

Litgrid poinformował, że wraz z uruchomieniem produkcji energii elektrycznej w Ostrowcu, zgodnie z przyjętą przez Litwę ustawą zakazującą handlu prądem z niebezpiecznych elektrowni krajów trzecich, „zostanie wyznaczona zerowa moc dla handlu energią elektryczną z Białorusi”. Operator powiadomił o tym w poniedziałek uczestników rynku za pośrednictwem giełdy Nord Pool.

Zobacz także

Zgodnie z ustawą od chwili uruchomienia siłowni w Ostrowcu Litwa nie będzie również dostarczać Białorusi rezerw energii elektrycznej.

Białoruska elektrownia jądrowa o mocy 2400 MW w Ostrowcu znajduje się około 50 km od Wilna, stolicy Litwy. Litwa twierdzi, że ta elektrownia jądrowa jest niebezpieczna i przyjęła przepisy zakazujące zakupu wytwarzanej przez nią energii elektrycznej.

Ponadto od poniedziałku w Białorusi trwa strajk generalny, który zapowiedziała liderka opozycji Swietlana Cichanuska. Jest on odpowiedzią na ultimatum, które strona demokratyczna wyznaczyła prezydentowi kraju Aleksandrowi Łukaszence. Od 9 sierpnia w Białorusi trwają protesty, których uczestnicy domagają się zmiany władzy. Demonstracja i inne przejawy buntu tłumi brutalnie milicja i inne siły porządkowe.

RadioZET.pl/PAP