Zamknij

Ekspert: nie ma w Polsce pandemii bezrobocia

03.09.2020 11:34
Bezrobocie w Polsce. PIE: nie ma katastrofy na rynku pracy
fot. Shutterstock/fizkes (ilustracyjne)

Czy rynek pracy ucierpiał na koronakryzysie? Zdaniem ekspertów nie mamy do czynienia z pandemią bezrobocia, a polski rynek w porównaniu z innymi krajami „uniknął katastrofy”.

Stopa bezrobocia w Polsce nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, nadal ponad milion osób nie ma pracy a bezrobocie przekroczyło 6 procent.

Dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak przekonuje jednak, że sytuacja na polskim rynku pracy w porównaniu z innymi krajami jest stabilna i nie mamy do czynienia z „pandemią bezrobocia”.

„W Polsce nie ma pandemii bezrobocia”

- Nie ma w Polsce pandemii bezrobocia. Gdyby Polacy zaczęli na dużą skalę tracić pracę, skutki kryzysu byłyby odczuwalne przez więcej niż dwa lata, kiedy będziemy musieli ponosić wyższy koszt długu publicznego - wskazał dla PAP dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak.

Zobacz także

Ekspert wskazał, że Polska radzi sobie z ochroną rynku pracy w dobie pandemii, co związane jest także z „dosyć dużym impulsem po stronie państwa i szybko zaimplementowanymi rozwiązaniami w ramach tarcz gospodarczych".

Mowa o systemie dopłat do pensji, świadczeniach postojowych, zasiłkach solidarnościowych czy pakietach pożyczek dla przedsiębiorców. Jak wskazał Piotr Arak, odsetek firm, które nie maja pieniędzy pozwalających przetrwać kolejne miesiące jest marginalny.

Zobacz także

Ekspert dodał, że „w Polsce nie dokonała się katastrofa na rynku pracy”.

Nie ma u nas pandemii bezrobocia, w odróżnieniu od tego, co się wydarzyło w innych krajach. W momencie, w którym Polacy zaczęliby na dużą skalę tracić pracę, skutki kryzysu byłyby odczuwalne przez więcej niż dwa lata, kiedy będziemy musieli ponosić wyższy koszt długu publicznego 

– wskazał ekspert

Do prognoz dotyczących rynku pracy odniósł się także minister finansów Tadeusz Kościński. Szef resortu pytany w radiowej Jedynce o najnowsze dane, mówił, że prognozy są bardziej optymistyczne, niż początkowo zakładano. 

Bezrobocie na koniec tego roku może być niższe od zaplanowanych w nowelizacji budżetu 8 procent. Mamy dość pozytywne sygnały z gospodarki, widać że  jest jakaś stabilizacja i na koniec czerwca i lipca bezrobocie było na poziomie 6,1 procent. Na początku pandemii prognozowaliśmy, że na koniec tego roku bezrobocie wyniesie kilkanaście procent 

- powiedział Kościński

RadioZET.pl/PAP