Zamknij

Dane o bezrobociu z początku kwietnia pokazują skalę kryzysu

26.04.2020 12:44
Bezrobocie w Polsce 2020. Co pokazują dane z początku kwietnia?
fot. davide bonaldo/Shutterstock (ilustracyjne)

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) stopa bezrobocia w Polsce spadła, jednak to dopiero cisza przed burzą. Przez pierwsze dwa tygodnie kwietnia liczba bezrobotnych wzrosła aż o 3,18 proc. - podał portal TVN24.pl.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Bezrobocie w Polsce wzrośnie gwałtownie - alarmują politycy, eksperci i przedsiębiorcy. "Zamrożenie" gospodarki z powodu pandemii koronawirusa doprowadziło do zamknięcia firm, ograniczenia działalności przedsiębiorstw czy skierowania kadr do pracy zdalnej. 

GUS opublikował w piątek najnowsze dane o stopie bezrobocia w marcu 2020 roku, które wyniosło 5,4 proc. - o 0,1 proc. mniej niż w lutym. Takie informacje mogą zaskakiwać podczas rodzącego się kryzysu gospodarczego z powodu pandemii.

Zobacz także

Gdzie najwięcej przybyło bezrobotnych?

W jaki sposób GUS liczy bezrobocie? Składa się na to dwa czynniki - liczba osób zarejestrowana w powiatowych urzędach pracy oraz kwartalnych badań Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności – BAEL. 

Jak podał portal TVN24.pl, skalę wzrostu stopy bezrobocia pokażą dopiero kwietniowe wyniki z urzędów pracy. Na podstawie danych z 376 (na 380 wszystkich) powiatów ustalono, że przez pierwsze dwa tygodnie kwietnia liczba bezrobotnych w stosunku do marca wzrosła o 28 470 osób, czyli o 3,18 proc.

Największy wzrost odnotowano w Małopolsce - 3008 osób (4,5 proc. więcej) - i woj. lubuskim - 1188 (5,99 proc.). Z kolei najmniejszy wzrost (1,58 proc.) odnotowano na Mazowszu (bez Gostynia). Natomiast Wielkopolska to region, gdzie najwięcej firm (36) zgłosiło zwolnienia grupowe.

Zobacz także

W ocenie prof. Mariana Nogi, byłego członka Rady Polityki Pieniężnej (RPP), kluczowe jest uruchomienie tzw. tarczy finansowej dla firm, czyli programu rządowych subwencji dla przedsiębiorstw. - Ona powinna być uchwalona na początku tych wszystkich działań - komentował w rozmowie z TVN24.pl.

Z kolei zdaniem ekonomisty Marka Zubera szczyt wzrostu stopy bezrobocia nastąpi na czerwiec i lipiec. Dodał, że najtrudniejsza sytuacja będzie w branży turystycznej i hotelowej.

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN24.pl