Zamknij

Autorka książki "Uduszeni" dla RadioZET.pl: za węgiel ponosimy ogromną cenę

05.02.2020 16:51
Beth Gardiner, autorka książki "Uduszeni" dla RadioZET.pl: za węgiel ponosimy ogromną cenę
fot. Twitter, Wojciech Barczewski/Shutterstock (ilustracyjne)

Decyzja o odejściu od węgla jest nieunikniona – ze strony zdrowotnej oraz klimatycznej - podkreśliła w rozmowie z portalem RadioZET.pl amerykańska dziennikarka Beth Gardiner, autorka książki "Uduszeni".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Zmiany klimatu i zanieczyszczenie środowiska wywołuje nie tylko zaniepokojenie elit, ale również stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia milionów ludzi na całym świecie. 

Realne konsekwencje gospodarki opartej na paliwa kopalnych w swojej najnowszej książce "Uduszeni" opisała amerykańska dziennikarka Beth Gardiner. 

Zobacz także

Podkreśliła w niej, że na całym świecie zanieczyszczone powietrze zabija siedem milionów ludzi. Więcej niż palenie papierosów. Podwyższa ryzyko wystąpienia udarów, zawałów serca, nowotworów, przyczynia się do przedwczesnych porodów, występowania demencji, astmy i wielu innych schorzeń.

W pracy nad książką Beth Gardiner odwiedziła również Polskę, w której zanieczyszczenie powietrza rocznie zabija kilkadziesiąt tysięcy osób. W rozmowie z portalem RadioZET.pl opowiedziała, jak fatalny stan środowiska naturalnego wpływa na nasze zdrowie oraz co dalej z ambitnymi planami redukcji emisji dwutlenku węgla.

Piotr Drabik: Komisja Europejska zaproponowała tak zwany nowy zielony ład (z ang. New Green Deal - przyp. red.). W jego ramach do 2050 roku kraje unijne mają osiągnąć neutralność klimatyczną. Czy ten termin jest realny?

Beth Gardiner: Myślę, że jest to możliwe. Nie tylko w Europie, ale i na całym świecie słyszymy o podobnych celach oraz statystykach. To, co jest naprawdę istotne to fakt, że politycy zauważyli tę sprawę.

Zobacz także

Zerowa emisja do 2050 roku jest nie tylko możliwa, ale i niezbędna biorąc pod uwagę naukowców, którzy mówią nam, co powinniśmy zrobić, aby zmiany klimatu kompletnie nie wymknęły nam się spod kontroli. Aby do tego naprawdę doszło, potrzebujemy woli politycznej. Myślę, że obserwowanie tego, co dzieje się w Europie będzie bardzo ważne i sprawdzanie, czy ta polityka jest naprawdę realizowana.

Wiem, że Polska jest jednym z krajów, który odmawia przyjęcia tej inicjatywy (nowy zielony ład - przyp. red.) prawdopodobnie dlatego, że nie jest jeszcze gotowa pójść naprzód. Polska jest również jednym z najbardziej uzależnionych od węgla państw europejskich i praktycznie na świecie. Zobaczymy, jak to się zmieni. Potrzebujemy gwałtownego odejścia paliw kopalnianych, jeśli chcemy osiągać takie cele, jak nowy zielony ład.

Jak pani zdaniem Polska może przygotować się do odejścia od gospodarki uzależnionej od węgla?

Polska musi działać bardziej zdecydowanie w tym zakresie. W mojej książce pisząc o Polsce bardziej skupiłam się nie na wpływie zmian klimatycznych, ale na konsekwencjach zdrowotnych.

Zmiany klimatu generalnie brzmią nieco abstrakcyjnie. Za to warto popatrzeć na efekty zdrowotne polskiego uzależnienia od węgla. Z tego co pamiętam, ostatnie statystyki mówią o 45 tysiącach Polaków umiejących każdego roku z powodu zanieczyszczenia powietrza. Oczywiście ten smog się przemieszcza po całej Europie, w tym do Londynu, gdzie teraz mieszkam.

Zobacz także

Podczas dużej transformacji energetycznej pojawią się dyskusje o tym, jaki węgiel jest tani oraz jak kosztowne jest rezygnacja z niego. Ale za węgiel również ponosimy ogromną cenę, zwłaszcza zdrowotną w Polsce.

Czyli rezygnacja z węgla spowoduje poprawę jakości powietrza?

Myślę, że jasnym jest fakt, że przemysł wydobycia węgla i produkowania z niego energii jest bardzo wpływowy politycznie. Obserwujemy, jak stara się wpłynąć na rządzących, aby ich chronili i opóźnili planowane zmiany. Ale wiemy, że one są nieuniknione – ze strony zdrowotnej oraz klimatycznej. Obie sprawy są niezwykle pilne.

Zdaję sobie sprawę, że taka zmiana, jak odejście od węgla, jest bardzo trudna politycznie. Jednak jej rezultatem będzie nie tylko kontrolowanie zmian klimatu, ale przede wszystkim uratowanie ludzkich istnień. Ataki serca, udary, nowotwory – wiemy, że wszystkie te choroby są ściśle związane z zanieczyszczeniem powietrza. Bez spalania węgla powietrze będzie na pewno czystsze.  

Jeśli mówimy o poziomie indywidualnym, czy unikanie plastikowych toreb albo segregowanie odpadów, naprawdę wpływa na powstrzymanie zmian klimatu?

Osobiste działania są świetne – jak podróżowanie rowerem i komunikacją miejską albo rezygnacja z plastikowych butelek. Ale myślę, że największy problem jaki mamy z publiczną dyskusją o zmianie klimatu, to skupienie się głównie na indywidualnych wyborach i personalnej odpowiedzialności – „powinieneś zostać weganem!” czy „nie lataj samolotem”.

Zobacz także

Te wszystkie rzeczy są ważne, ale spędzamy za dużo czasu rozmawiając tylko o tym. W ten sposób nie poświęcamy uwagi na znacznie szerszy kontekst, jakim jest światowy system wykorzystania paliw kopalnych.

Na przykład produkcja plastikowych toreb ma się podwoić w ciągu najbliższych dwudziestu lat. To pokazuje współpracę pomiędzy największych trucicielami w postaci koncernów i przywódcami politycznymi.

Czyli akcje takie, jak „Piątki dla Klimatu”, są niewystarczające?

Nie. Uważam, że akcje takie, jak „Piątki dla Klimatu” są bardzo ważne. Politycy muszą widzieć, że opinia publiczna martwi się o zmiany klimatu. Takie inicjatywy pomagają nadać dynamikę politycznym decyzjom.

Chciałam tylko podkreślić, że przez skupianie się tylko na personalnej perspektywie, tracimy z oczu znacznie szerszy kontekst całej sprawy. 

Beth Gardiner - dziennikarka klimatyczna, autorka "Uduszeni. Toksyczna prawda o powietrzu którym oddychamy". Publikuje m.in. w "The New York Times", "The Guardian", "National Geographic", "Smithsonian", "Time", "The Washington Post", "The Wall Street Journal" oraz "Yale Environment 360". Skupia się przede wszystkim na tematach dotyczących środowiska, zdrowia i zrównoważonego rozwoju. Beth pracowała przez 10 lat jako reporterka dla Associated Press; najpierw w Nowym Jorku, a następnie w Londynie.

Zobacz także

RadioZET.pl