Zamknij

Po wybuchu w Bejrucie świat deklaruje pomoc dla Libanu

06.08.2020 14:39
Bejrut. Po wybuchu świat deklaruje pomoc dla Libanu
fot. ANWAR AMRO/AFP/East News

Po tragicznym wybuchu w Bejrucie, świat oferuje pomoc dla Libanu. Bank Światowy oświadczył, że jest gotowy oszacować przeznaczyć dodatkowe środki i zmobilizować darczyńców do pomocy Libanowi. Swoją pomoc zadeklarowało wcześniej wiele państw.

Wybuchy w porcie w Bejrucie, które miały miejsce we wtorek wieczorem, spowodowały katastrofalne straty. Do tej pory władze potwierdziły śmierć 157 osób, a rannych zostało ponad 5 tys.

Niezabezpieczone składy saletry amonowej eksplodowały i spowodowały straty na niespotykaną wcześniej w Libanie skalę. Międzynarodowe organizacje i rządy państw zadeklarowały pomoc dla władz kraju.

Rządy państw gotowe wspomóc Liban

Bank Światowy zapewnił, że "jest skłonny przesunąć obecne środki i poszukać dodatkowych źródeł finansowania, aby wesprzeć odbudowę życia ludzi dotkniętych katastrofą" w Bejrucie. Instytucja zapowiedziała również, że będzie starać się skłonić publicznych i prywatnych darczyńców do zaoferowania pomocy Libanowi.

Zobacz także

Swoją pomoc finansową zaoferowały też różne państwa. Ratowników i służby medyczne wyślą lub wysłały m.in. Polska, Francja, Niemcy, Czechy, Grecja, Rosja i Węgry. Pomoc finansową w wysokości 5 mln funtów zadeklarowała Wielka Brytania.

Australia obiecała 2 mln dolarów australijskich (1,4 mln USD). Udzielenie "więcej niż symbolicznej" pomocy zapowiedziała również Brazylia, jedno z największych skupisk libańskiej diaspory. Jak pisze agencja AFP, libańska diaspora we Francji i innych krajach również mobilizuje wsparcie dla ofiar.

Unia zadeklarowała pomoc Libanowi

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen rozmawiała w czwartek z premierem Libanu Hassanem Diabem. Złożyła kondolencje ludności Libanu w obliczu katastrofy, która dotknęła Bejrut i cały kraj.

Szefowa KE i premier rozmawiali o pomocy, której UE już udziela Libanowi. Jak dotąd do tego arabskiego kraju Unia wysłała 100 wyszkolonych strażaków zajmujących się poszukiwaniem i ratowaniem ludzi, dysponujących pojazdami, psami i sprzętem ratownictwa medycznego. Aktywowała też system mapowania satelitarnego Copernicus w celu oceny zakresu szkód.

UE przedstawiła też ofertę dodatkowego wsparcia - statek wojskowy z możliwością ewakuacji rannych śmigłowcem oraz wyposażeniem medycznym.

Polscy strażacy już w Bejrucie. Przed nimi 7 dni akcji ratowniczej

Oprócz tych wysiłków UE przeznaczy ponad 33 mln euro na pomoc medyczną i niezbędny sprzęt w Libanie. Komisja rozważy dalsze wsparcie w zależności od oceny potrzeb humanitarnych.

Nie wiadomo jeszcze, jaki skutek katastrofa w Bejrucie będzie miała na negocjacje Libanu z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) w sprawie programu pomocowego dla libańskiej gospodarki, już przed katastrofą przeżywającej zapaść, na kryzys systemu bankowego i hiperinflację. Rozmowy sprawie trwają od maja i były dotąd w impasie z uwagi na odmienne szacunki strat poniesionych przez libańskie banki.

Jak zauważa agencja AP, problemem w pomocy Libanowi może być także panująca w kraju korupcja. Pomoc, oferowana temu krajowi przed katastrofą, była uzależniona od podjęcia reform, które nie były w pełni realizowane.

Australia - jeden z krajów, które zadeklarowały już konkretne kwoty pomocy finansowej - zapowiedziała, że pieniądze przeznaczy na Czerwony Krzyż i oenzetowski Światowy Program Żywnościowy (WFP).

RadioZET.pl/PAP