Zamknij

Misiewicz ma nową pracę. Były rzecznik MON odciął się od polityki

10.03.2020 09:00
Misiewicz ma nową pracę. Były rzecznik MON odciął się od polityki
fot. East News

Bartłomiej Misiewicz, były współpracownik Antoniego Macierewicza i pełnomocnik zarządu w PGZ, odchodzi z polityki. Zajmie się własnym biznesem.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Bartłomiej Misiewicz ma za sobą burzliwą przeszłość polityczną. Od 2012 roku działał w strukturach Prawa i Sprawiedliwości. Jego polityczna kariera to w dużej mierze praca w Ministerstwie Obrony Narodowej. Od 2015 roku pełnił tam funkcję szefa gabinetu politycznego oraz rzecznika prasowego. Dwa lata później Misiewicz trafił do państwowej spółki. Został pełnomocnikiem zarządu w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

Zobacz także

Dziś Bartłomiej Misiewicz, czeka na proces ws. powoływania się na wpływy i niekorzystnego rozporządzania majątkiem państwowym spółki PGZ – przypomina „Fakt”. Gazeta informuje, że były polityk postawił na własną działalność gospodarczą. Czym się zajmie?

Dziennik informuje, że firma Misiewicza zajmie się sprzedażą materiałów do druku 3D. Misiewicz będzie sprzedawał tworzywo używane w procesie drukowania przestrzennego, czyli tzw. filament. O nowym biznesie były polityk informował na Instagramie.

"Cześć! Dla mnie dziś jest #supersobota - oficjalnie ruszyła strona 3D Infinity Sp. z o. o. www.3dinfinity.pl. Sklep z produktami uruchomimy w ciągu kilku dni. A już dziś zapewniam, że filament do druku 3D nie był nigdy dotąd: - tak łatwo i szybko dostępny, - w tak wysokiej jakości, - i w tak przystępnej cenie dla każdego!" - ogłosił na Instagramie.

Misiewicz mówił dla „Faktu”, że innowacje i nowe technologie od dawna były jego pasją.

To przyszłość, w której spędzimy resztę życia. Filament, czyli plastik do druku 3D niewątpliwie wpisuje się w moje zainteresowania, które przekułem w biznes 

- mówi dla dziennika

Kim jest Bartłomiej Misiewicz?

Bartłomiej Misiewicz w 2018 roku ukończył studia na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Następnie rozpoczął tam studia magisterskie na kierunku politologia, a także studia podyplomowe na Akademii Sztuki Wojennej.

Misiewicz jednocześnie angażował się w politykę. Już w wieku 17 lat zgłosił się do pracy w biurze poselskim Antoniego Macierewicza. W 2010 został członkiem PiS, a następnie z rekomendacji Antoniego Macierewicza został mianowany szefem biura zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Zobacz także

Pięć lat później otrzymał posadę w MON. Pełnił tam  funkcję szefa gabinetu politycznego oraz rzecznika prasowego. 10 kwietnia 2017 został pełnomocnikiem zarządu państwowej PGZ ds. komunikacji.

Spółka jednak rozwiązała z nim umowę, a PiS jednocześnie zawiesił go w prawach członka partii. Prawo i Sprawiedliwość powołało komisję, która miała wyjaśnić okoliczności zatrudnienia Misiewicza w PGZ. Ta z kolei stwierdziła, że były polityk nie posiadał kwalifikacji do pełnienia funkcji w sferze publicznej i spółkach Skarbu Państwa.

Zobacz także

W 2019 roku został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Śledczy zarzucili Misiewiczowi m.in. powoływanie się na wpływy i czerpanie z tego korzyści materialnych. Były polityk trafił do aresztu, a po pięciu miesiącach opuścił to miejsce po wpłaceniu poręczenia w wysokości 100 tys. złotych.

RadioZET.pl/”Fakt”