Zamknij

Bank Millennium pozwał Pawła Tanajno. Dlaczego?

04.06.2020 18:08
Bank Millennium pozwał Pawła Tanajno, lidera strajku przedsiębiorców
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Bank Millennium złożył pozew przeciwko Pawłowi Tanajno, kandydatowi na prezydenta RP i twarzy strajku przedsiębiorców. Polityk wzywał do bojkotu i rezygnacji z usług banku.

Paweł Tanajno od kilku tygodni organizuje strajk przedsiębiorców, który ma skupiać poszkodowanych podczas "zamrożenia" gospodarki z powodu pandemii koronawirusa. Jak podała "Gazeta Wyborcza", Tanajno wspólnie z Arkadiuszem Szcześniakiem, założycielem stowarzyszenia "Stop bankowemu bezprawiu", ogłosił Bank Millennium "wrogiem polskich przedsiębiorców".

Co więcej - wezwał swoich sympatyków do bojkotu tej instytucji. - Oni zasługują na trwałą etykietę wroga polskich przedsiębiorców. Wybraliśmy ten bank, bo nie odpowiada na żadne wasze zgłoszenia dotyczące przedłużania kredytów, nie reaguje na sytuację związaną z epidemią - mówił Tanajno w nagraniu udostępnionym w sieci.

Tanajno wzywa do bojkotu Banku Millennium

- Jeśli widzicie faktury z kontem tego banku, poproście kontrahenta o założenie konta gdzie indzie - zaapelował do przedsiębiorców. Na reakcję Banku Millennium nie trzeba było długo czekać. Instytucja zapowiedziała, że apel Tanajno trafi do pozwu sądowego. Dlaczego?

Zobacz także

- Podjęte kroki prawne są reakcją na skandaliczne działania Pawła Tanajny, polegające na nawoływaniu za pośrednictwem mediów społecznościowych do bankrutowania banku – zamykania w nim kont, wycofywania środków czy niewykonywania przelewów. Ten bezpodstawny atak uważamy za nieodpowiedzialny i grożący stabilności sektora oraz bezpieczeństwu środków naszych depozytariuszy - podkreśliła Iwona Jarzębska z Banku Millennium, cytowana przez "Wyborczą".

Przypomniała, że w odpowiedzi na pandemię koronawirusa Bank Millennium zaproponował klientom wakacje kredytowe, a zarzuty stawiane przez Tanajno "nie znajdują potwierdzenia w codziennej praktyce naszej współpracy z przedsiębiorcami i klientami indywidualnymi oraz godzą w dobre imię instytucji".

- Często bywam w sądzie, zobaczyłem więc, że bank założył mi sprawę o naruszenie dóbr osobistych. Zawnioskowano też o zabezpieczenie majątkowe, które sąd odrzucił. Dzięki temu wiem, że bank będzie domagał się ode mnie zadośćuczynienia w formie pieniężnej, ale w jakiej kwocie i na poczet czego - tego jeszcze nie wiem - wyjaśnił Tanajno, cytowany przez "GW".

W swoim apelu kandydat na prezydenta nie widzi nic zdrożnego. 

Nie odnosiłem się do banku jako ich konkurent na rynku, ale reprezentant grupy społecznej, która nie uzyskała odroczeń rat kredytu czy leasingu. To miała być akcja dyscyplinująca banki w okresie kwarantanny

Paweł Tanajno

Zobacz także

W ocenie Przemysława Barbricha ze Związku Banków Polskich, pobudzanie niepokoju do sektora bankowego w Polsce jest "niesprawiedliwe".

-  Stoją za tym twarde statystyki: jeszcze w marcu, kiedy nie procedowano nawet wsparcia legislacyjnego w postaci "tarcz antykryzysowych", sektor bankowy z własnej inicjatywy wystąpił z pomocą zarówno dla przedsiębiorców, jak i klientów indywidualnych. Od tego czasu rozpatrzono pozytywnie ponad milion wniosków o odroczenie bądź zawieszenie spłacania rat kredytów i była to odpowiedź sektora na kryzys wywołany pandemią koronawirusa - powiedział w rozmowie z "GW".

Tanajno zapowiedział kolejny protest w ramach strajku przedsiębiorców, który ma się odbyć w sobotę 6 czerwca na pl. Zamkowym w Warszawie. Wcześniejsze demonstracje były rozpędzane przez policję, która argumentowała to obroną zakazu zgromadzeń podczas pandemii koronawirusa. 

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza