Zamknij

Bałtyckie Veto. Bunt przedsiębiorców „od Szczecina po Gdańsk”

13.01.2021 07:56
zamknięte sklepy
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Góralskie Veto i zapowiedź otworzenia biznesów przez kilkuset przedsiębiorców z Podhala inspiruje do ignorowania lockdownu inne regiony Polski. Bliźniacza akcja powstała na Pomorzu, organizator czeka na zgłoszenia chętnych.

Lockdown, jak wynika z najnowszych informacji dochodzących z obozu rządzącego, trwać będzie rok: na zniesienie obostrzeń można będzie liczyć dopiero w kwietniu 2021 roku, a nawet ta data nie jest pewna.

Dla przedsiębiorców, którzy liczyli na luzowanie restrykcji zacieśnionych jeszcze bardziej na Nowy Rok, taka perspektywa jest często zbyt odległa. Pieniądze na opłaty stałe i wynagrodzenia dla pracowników skończyły się, pojawiła się za to desperacja. Coraz więcej biznesów zapowiada otwarcie się mimo zakazu, gdyż „nie ma nic do stracenia”. Na Pomorzu ruszyła akcja Bałtyckie Veto.

Bałtyckie Veto. Przedsiębiorcy z Pomorza otworzą się?

Przedsiębiorcy zrzeszeni w akcji Góralskie Veto zapowiedzieli, że od 18 stycznia 2021 roku wracają do normalnego funkcjonowania. Górale będą ignorować obostrzenia i restrykcje wprowadzone przez rząd, uważając je za nielegalne, o czym świadczą wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, negujące możliwość ograniczania wolności gospodarczej rozporządzeniem.

Część przedsiębiorców zrzeszonych w akcji należy do osób kwestionujących istnienie koronawirusa i postrzegających pandemię jako światowy spisek mający pozbawić ich biznesów. Lockdown nie jest dla nich przejawem walki o życie i zdrowie Polaków, lecz cyniczną próbą wyrugania ich z rynku. Echa takiego przekonania można znaleźć w słowach Sebastiana Pitonia, lidera Góralskiego Veta.

Bałtyckie Veto chce rozpalić iskrę nieposłuszeństwa wśród przedsiębiorców „od Szczecina po Gdańsk”. W sieci pojawiła się odezwa zachęcająca do przystępowania do akcji wracania do działalności gospodarczej.

Czy akcja stanie się poważną inicjatywą, czas pokaże. Pierwsze zgłoszenia, jak widać po komentarzach do tweeta, pojawiły się błyskawicznie.

Obywatelskie nieposłuszeństwo przedsiębiorców przybiera na sile. Biznesy, które postanowiły otworzyć się mimo zakazów, można śledzić dzięki hasztagowi #otwieramy. Ignorowanie lockdownu zapowiedziało już kilkadziesiąt podmiotów z całej Polski.

RadioZET.pl