Autostrady bez poboru opłat przynoszą miliardowe straty

24.07.2019 09:31
Autostrady w Polsce. Odcinki bez poboru opłat przynoszą miliardowe straty
fot. Ivanova Tetyana/Shutterstock (ilustracyjne)

Nawet pół miliarda złotych rocznie mogą tracić zarządcy autostrad z powodu braku poboru opłat. Jak podała „Rzeczpospolita”, straty będą rosły do czasu wyboru nowego elektronicznego systemu poboru opłat.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak dodała gazeta, podczas tegorocznych wakacji — jak działo się w poprzednich latach — w górę pójdą szlabany na autostradzie A1. Drogowcy uważają, że rozładowanie korków przez swobodne puszczenie ruchu jest mniejszym złem.

Niedrożność autostrady zmusza kierowców do szukania tras alternatywnych. Wówczas potoki ruchu przemieszczają się na drogi lokalne i krajowe przebiegające przez zurbanizowany tereny, a więc powodują obniżenie poziomu bezpieczeństwa oraz szybsze zużycie nawierzchni. W przypadku autostrady A1 to przede wszystkim DK91 – wskazał Jan Krynicki, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Obecna sieć autostrad w Polsce wynosi 1638,5 km, a dróg ekspresowych – 2164,8 km (stan na 17 lipca 2019 roku).

Zobacz także

Taniej otworzyć bramki, niż pozwolić na wypadki

Dodaje, że zarówno natężenie ruchu, jak i zdenerwowanie kierowców powodują wzrost ryzyka wypadków, w szczególności z udziałem niechronionych uczestników ruchu.

– Bank Światowy szacował, że koszt ofiary śmiertelnej to ponad 2 miliony złotych. Zatem czasowe wstrzymanie poboru opłat może się okazać bardziej ekonomicznym rozwiązaniem dla państwa niż ich stałe pobieranie niezależnie od natężenia ruchu – tłumaczył Krynicki.

Dziennik dodał, że czasowe otwieranie bramek jest stosunkowo małą stratą w porównaniu z zaniechaniem rozszerzenia sieci płatnych autostrad dla samochodów osobowych.

Kierowcy płacą obecnie za przejazd 712 kilometrami autostrad. Na zarządzanych przez GDDKiA mierzących 260 km odcinkach A2 Konin-Stryków i A4 Bielany Wrocławskie-Sośnica pobrano manualnie w 2017 roku 209 mln zł oraz 15 mln dzięki viaAuto, czyli systemowi mikrofalowemu.

Zobacz także

Kiedy nowy system poboru opłat?

Dla samochodów osobowych darmowe jest ponad 900 km autostrad pod zarządem GDDKiA. Przyjmując opłatę 10 groszy za kilometr oraz natężenie ruchu od 15 tys. do 30 tys. pojazdów na dobę, wartość niepobranego myta może sięgać pół miliarda złotych rocznie, co szacował m.in. Instytut Jagielloński.

Spore straty przynosi również mniejsza sieć płatnych dróg dla samochodów ciężarowych powyżej 3,5 tony. Resort infrastruktury planował, że w listopadzie 2018 roku miała ona wynosić 7 tysięcy kilometrów. Tymczasem ostatnie powiększenie tej sieci dróg miało miejsce dwa lata temu i od tamtej pory wynosi 3660 km.

Jak dodała „Rzeczpospolita”, każdy dodatkowy płatny kilometr dróg to wpływy do Krajowego Funduszu Dróg (KFD) większe o 0,5 mln zł rocznie. Tegoroczne zadłużenie KFD wynosi 62,4 mld zł.

Kiedy ruszy nowy elektroniczny system poboru opłat na drogach? Ministerstwo Cyfryzacji planuje to za dwa lata. Ma być oparty o system satelitarny ściągający opłaty na „wirtualnych bramkach”.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita