Zamknij

Atak rakietowy na bazy USA. Ceny ropy wystrzeliły w górę

08.01.2020 08:57
Atak rakietowy na bazę USA w Iraku. Gwałtowne wzrosty cen ropy na rynkach
fot. PAP/EPA/STRNGER (ilustracyjne)

Gwałtowne wzrosty ceny ropy w USA po irańskich atakach na bazy al Asad i Irbil w Iraku. Jednocześnie OPEC zapewnił, że wydobycie ropy naftowej w Iraku nie jest wstrzymane.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Atak rakietowy na bazy USA w Iraku, do którego przyznała się strona irańska, spowodowała gwałtowne reakcje inwestorów na rynkach energetycznych.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 63,26 USD, po zwyżce ceny o 0,93 proc. Wcześniej cena WTI wzrosła o 2,95 USD, czyli 4,7 proc.

Ropa Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 69,14 USD za baryłkę, wyżej o 1,31 proc. Wcześniej surowiec zdrożał o 3,48 USD.

Zobacz także

Atak na bazy USA

W nocy z wtorku na środę amerykańska baza lotnicza Al Asad w pobliżu miasta Hit w środkowym Iraku oraz lotnisko wojskowe Irbilu w irackim Kurdystanie zostały ostrzelane pociskami wystrzelonymi z terytorium Iranu.

Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała ze swej strony, że baza lotnicza i inne obiekty zostały "całkowicie zniszczone", a sam atak na "bazy okupowane przez Amerykanów" został uwieńczony pełnym sukcesem.

Iran nie dąży ani do eskalacji sytuacji, ani do wojny - oświadczył w środę na Twitterze irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif po ataku Iranu na cele USA w Iraku. Zastrzegł jednocześnie, że Iran będzie się bronił przed każdą agresją.

Zarówno strona amerykańska, jak i władze Iraku zapewniły, że w atakach na bazy nikt nie zginął.

Prezydent USA Donald Trump został poinformowany o doniesieniach ws. ataków na amerykańskie obiekty w Iraku i "ściśle nadzoruje sytuację" - przekazała rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham.

Trump zapewnił na Twitterze: "Wszystko jest w porządku! Pociski wystrzelono z Iranu na dwie bazy wojskowe w Iraku. Trwa obecnie szacowanie ofiar i strat. Na razie jest dobrze!". Dodał, że Stany Zjednoczone mają "zdecydowanie najsilniejszą i najlepiej wyposażoną armię na całym świecie".

Prezydent USA zapowiedział, że w środę wystosuje oświadczenie.

Zobacz także

Co z dostawami ropy?

Inwestorzy obawiają się tymczasem, że w każdej chwili może dojść do zakłóceń dostaw ropy z Bliskiego Wschodu.

- Obecnie jesteśmy w takim punkcie, że dostawy ropy z Bliskiego Wschodu mogą zostać zakłócone w dowolnym momencie, ponieważ napięcie w regionie nasiliło się po odwecie Iraku na USA - mówi Kwangrae Kim, analityk rynków towarowych w Samsung Futures Inc.

Rynki ropy naftowej mogą zobaczyć kolejny skok cen surowca w zależności od odpowiedzi USA na działania Iranu. Powinniśmy przygotować się na zmienny rajd

Kwangrae Kim

Podczas poprzedniej sesji ropa w USA staniała o 52 centy do 62,77 USD za baryłkę.

Instalacje naftowe w Iraku są zabezpieczone, a produkcja ropy w tym kraju jest kontynuowana - oświadczył w środę sekretarz generalny Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) Mohammad Barkindo. Nikt nie chce wojny na Bliskim Wschodzie - zaznaczył.

Zobacz także

- To wielka ulga, że instalacje w Iraku są nadal chronione, wydobycie jest skutecznie kontynuowane - podkreślił szef organizacji w kuluarach konferencji w Abu Zabi.

Dodał, że nie spodziewa się zakłóceń w dostawach ropy z Iraku i wyraził przekonanie, że mimo obecnych napięć w regionie Irak całkowicie dostosuje się w wyznaczonym czasie do zarządzonej przez OPEC redukcji kwot produkcyjnych.

Popyt na surowiec jest duży

Barkindo poinformował, że obecnie nadwyżka mocy produkcyjnych w OPEC wynosi około 3-3,5 mln baryłek dziennie. Zaznaczył, że stosowanym przez organizację miernikiem sytuacji są zapasy ropy, a nie jej ceny.

Zwracając się do prezydenta USA Donalda Trumpa, Barkindo podkreślił, że OPEC nie może samodzielnie odpowiadać za utrzymanie stabilnego rynku ropy.

Barkindo powiedział też, że wzrost globalnego popytu jest prognozowany na poziomie 1 mln baryłek dziennie.

Zobacz także

Wcześniej minister energetyki Zjednoczonych Emiratów Arabskich Suhail al-Mazrui powiedział, że OPEC odpowie w razie konieczności na wszelkie możliwe niedobory ropy. Zastrzegł jednocześnie, że organizacja ma też swoje ograniczenia.

- Nie jesteśmy w stanie zrekompensować dowolnej ilości (brakującej ropy - przyp. red.) nadwyżką mocy produkcyjnych, jaką dysponujemy - zaznaczył.

Mazrui dodał, że nie przewiduje sytuacji, w której istniałyby obawy przed niedoborem ropy naftowej oraz że popyt na surowiec jest duży, a stan magazynów ropy na świecie utrzymuje się w okolicy średniej z ostatnich pięciu lat.

RadioZET.pl/PAP