Zamknij

Andrzej Duda gotowy do rozmów z przedsiębiorcami ws. lockdownu

22.01.2021 21:43
Andrzej Duda spotka się z przedsiębiorcami? „Zapraszam do pałacu”
fot. Karol Makurat/REPORTER/east News

Prezydent Andrzej Duda zadeklarował gotowość, by spotkać się z przedsiębiorcami. Poprzez negocjacje rząd chce zapobiec masowym protestom i łamaniu obostrzeń.

Lockdown trwający już niemal 10 miesięcy paraliżuje gospodarkę. Przedsiębiorcy pozbawieni możliwości prowadzenia biznesu desperacko szukają ratunku.

Restauratorzy, hotelarze, czy właściciele siłowni zapowiedzieli już wznowienie działalności wbrew obowiązującym restrykcjom. Andrzej Duda chce temu zapobiec i zaprasza przedsiębiorców do pałacu prezydenckiego.

Duda gotowy do rozmów z przedsiębiorcami

Gastronomia, turystyka, hotelarstwo, rozrywka, fitness. To tylko niektóre branże, które walczą o przetrwanie. Obostrzenia, które miały trwać do 17 stycznia, decyzją rządu będą obowiązywały do końca stycznia. Przedsiębiorcy nie mają żadnej gwarancji, że lockdown nie potrwa dłużej.

Wbrew rządowym obostrzeniom niektóre sklepy już wznowiły działalność, hotelarze, restauratorzy i właściciele siłowni zapowiadają, że wznowią działalność bez względu na decyzję rządu. Przedsiębiorcy z wielu branż zapowiadają też pozwy przeciwko Skarbowi Państwa żądając adekwatnych odszkodowań za lockdown.

Rząd jest pod presją, choć zwleka z decyzją o luzowaniu obostrzeń. Co na to prezydent Andrzej Duda? Polityk na antenie TVN24 zadeklarował gotowość do spotkania z przedstawicielami poszkodowanych branż.

- Jeżeli tylko będą chcieli ze mną porozmawiać, bardzo serdecznie ich do pałacu prezydenckiego zapraszam. Na pewno znajdzie się możliwość takiego spotkania - powiedział prezydent w TVN24.

Rozumiem desperację przedsiębiorców. To jest dramatyczna sprawa. Rozumiem desperację i stres, w jakim znajdują się ludzie, obawiając się o swoje miejsca pracy, pensje, kredyt, przyszłe życie 

Andrzej Duda

Prezydent pytany był także o bunt przedsiębiorców. Duda zaznaczył, że nie pochwala masowego wznawiania przez przedsiębiorców działalności wbrew restrykcjom. Mowa o stokach narciarskich, restauracjach i hotelach. – One nie dla zabawy zostały zamknięte  tylko po to (...), żeby ludzie się nie gromadzili, a w związku z tym, żeby nie było zwiększonej liczby zachorowań, tylko wręcz przeciwnie, żeby tę liczbę ograniczać" - stwierdził prezydent.

RadioZET.pl/TVN24/PAP