Mobbing w Amnesty International. Ustępuje kierownictwo organizacji

Piotr Drabik
29.05.2019 11:17
Amnesty International. Kadra kierownicza odchodzi po raporcie o mobbingu
fot. Casimiro PT/Shutterstock (ilustracyjne)

Toksyczna atmosfera w pracy i mobbing – to główne zarzuty pracowników wobec kierownictwa Amnesty International. Według BBC News większość dyrektorów już odeszła lub odchodzi z tej jednej z najbardziej znanych organizacji broniących praw człowieka.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Przedstawiony w lutym raport jest efektem niezależnego dochodzenia, które zarządził nowy sekretarz generalny Amnesty Kumi Naidoo po dwóch samobójstwach pracowników organizacji.

W maju 2018 roku życie odebrał sobie 65-letni Gaetan Mootoo z francuskiego oddziału Amnesty. Był to pracownik z 30-letnim stażem, który wskazał w liście pożegnalnym, że przyczyną jest stres i presja w pracy. Sześć tygodni później na ten sam krok zdecydowała 28-letnia brytyjska stażystka Rosalind McGregor z oddziału w Genewie.

Zobacz także

Jak wyglądał mobbing w Amnesty International?

W ramach dochodzenia przepytano około 475 pracowników, a powstały w wyniku tych rozmów raport wskazuje na liczne przypadki mobbingu, poniżania pracowników, molestowania, także seksualnego, dyskryminacji z powodu płci, rasy czy orientacji seksualnej.

Szeregowi pracownicy zarzucali także kierownictwu niekompetencję, oderwanie od realiów i bezduszność. „W wielu rozmowach słowo »toksyczny« zostało użyte do opisania kultury pracy w Amnesty już od lat 90. Podobnie jak zwroty »antagonistyczny«, »brak zaufania« i »zastraszanie«” – napisano w raporcie.

Po jego publikacji gotowość złożenia rezygnacji zadeklarował cały siedmioosobowy zespół dyrektorów, przyznając, że w organizacji faktycznie panował klimat presji i braku zaufania.

Zobacz także

Naidoo nie wykluczał wówczas, że nie przyjmie wszystkich rezygnacji, wyjaśniając, że priorytetem jest odbudowa zaufania.

BBC podała we wtorek, że spośród tych siedmiu dyrektorów pięciu już odeszło z Amnesty International lub jest w trakcie odchodzenia z niej.

Tymczasem „The Times” napisał we wtorek o złości panującej wśród pracowników organizacji z powodu wysokich odpraw, które mieli dostać odchodzący dyrektorzy, zwłaszcza że równocześnie z powodu kryzysu finansowego zwolniono z pracy ok. 100 osób.

Rzeczniczka Amnesty powiedziała jednak BBC, że odprawy dla dyrektorów są „mniej korzystne niż oferowane innym pracownikom”.

Amnesty International szpiegowana przez hakerów

RadioZET.pl/PAP/PTD