Magazyn w Amazonie: praca pod presją, niebezpieczne tempo i wypadki

27.11.2019 12:12
Amazon w USA. Praca pod presją, niebezpieczne tempo i wypadki na magazynie
fot. Shutterstock/Jeramey Lende (ilustracyjne)

Pracownicy firmy Amazon przygotowują się na najgorętszy okres w pracy. Tymczasem amerykańskie media donoszą, że firma stoi na bakier z przepisami o BHP.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Amazon przez lata starał się omijać obowiązujące w USA przepisy dotyczące BHP, by unikać odpowiedzialności za wypadki i zaniżać liczbę urazów doznawanych przez pracowników - donoszą amerykańskie media. Okres przedświąteczny wiąże się z najwyższą liczbą incydentów.

Dziennikarze amerykańskiej prasy kierują zarzuty pod adresem prezesa koncernu Jeffa Bezosa. Te dotyczą między innymi zaniżania liczby wypadków przy pracy w oficjalnych statystykach. Autorzy reportaży o Amazonie pisali o praktykach w zakresie zagwarantowania bezpieczeństwa pracownikom na podstawie rozmów z byłymi kierownikami BHP i wewnętrznymi dokumentami.

Zobacz także

Reporterzy dotarli do wewnętrznych sprawozdań dotyczących wypadków w pracy w 2018 roku z 23 spośród 110 centrów logistycznych Amazona w USA. Efekt? Na 100 pracowników przypadało przeciętnie 9,6 poważnych urazów - ponad dwa razy więcej niż ubiegłoroczna średnia branżowa 4 wypadków na 100 pracowników.

Zobacz także

Rzeczniczka koncernu Ashley Robinson odpowiedziała dziennikarzom, że wysokie współczynniki urazów są związane z wysokim standardem odnotowywania incydentów oraz ostrożnością przed dopuszczeniem ponownie do pracy przed pełną rekonwalescencją. Autorzy artykułu wiążą jednak wysoki współczynnik urazów w pracy z narzucanymi przez Amazona długimi zmianami i normami dziennymi, które są monitorowane. 

Poszkodowani oraz osoby, które w kilkutygodniowych okresach nie wypełniają kwot określonych przez firmę (zależnie od funkcji sięgających 300-385 pakunków na godzinę), ryzykują utratę pracy. Od wyników uzależnione mają być zarazem możliwości awansu nadzorujących pracę menedżerów

– informuje amerykański Reveal

Byli kierownicy BHP anonimowo opowiedzieli, że koncern nie ujawniał prawdziwej liczby wypadków podczas pracy osób zatrudnionych w magazynach. W ocenie informatorów firma systematycznie ukrywała informacje o urazach pracowników.

Zobacz także

Reporterzy opisują wypadek przy pracy w jednym z amerykańskich magazynów. Pracownik w wyniku obrażeń zmarł, a firma miała doprowadzić do zmniejszenia swojej odpowiedzialności za incydent – wynika z rozmów dziennikarzy z byłym pracownikiem BHP. Były już inspektor przedstawił ponadto dziennikarzom nagranie, na którym dyrektor stanowego oddziału instruowała Amazona, co musi zrobić, by przypisać winę za incydent "błędowi pracownika".

Prasa wskazuje także, że szczególnie w przedświątecznym okresie i z okazji tzw. Czarnego Piątku (Black Friday) na magazynach firmy Amazon dochodzi do wypadków.

Bezpieczeństwo ma dla nas najwyższy priorytet. Mamy pełne zaufanie do warunków, jakie zapewniamy pracownikom naszych centrów logistycznych, w tym do naszej kultury bezpieczeństwa. Organizujemy nawet publiczne wycieczki pozwalające każdemu na własne oczy zobaczyć, jak wielką wagę przykładamy do bezpieczeństwa w naszych obiektach 

- odpowiedziało biuro prasowe Amazona na zapytanie PAP ws. doniesień amerykańskich mediów.

RadioZET.pl/PAP