Zamknij

Albicla.com, czyli „polski Facebook”. Serwis bez cenzury?

21.01.2021 09:47
Albicla.com - kontrowersje wokół "polskiego Facebooka"
fot. Albicla.com

Albicla.com to portal, który zgodnie z zamiarem twórców, ma być alternatywą dla Facebooka. Serwis został stworzony przez środowisko „Klubów Gazety Polskiej” i zdobył już ponad 8 tysięcy użytkowników.

Albicla.com to serwis, który wystartował 20 stycznia. Cel? Jak zaznaczył redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, Tomasz Sakiewicz - portal został uruchomiony w ramach sprzeciwu wobec usunięcia kont Donalda Trumpa w mediach społecznościowych takich jak Youtube czy Facebook.

Nowy serwis już na starcie odnotował wpadki techniczne i nie tylko. Internauci zgłaszali problemy z rejestracją, zaś sam regulamin serwisu miał być kopią regulaminu Facebooka.

Albicla.com i seria wpadek „polskiego Facebooka”

„Albicla ma być alternatywą dla serwisów, które tylko w teorii praktykują wolność słowa. Blokowanie w tych największych mediach prezydenta Donalda Trumpa oraz innych osób o konserwatywnych poglądach doprowadzi do tego, że za jakiś czas zaledwie grupka osób będzie miała monopol na przekazywanie informacji i kreowanie rzeczywistości w sieci” – czytamy na stronie internetowej „Klubów Gazety Polskiej”

Twórcy serwisu nawiązują do wydarzeń z USA.  Serwis YouTube zawiesił kanał prezydenta USA Donalda Trumpa na co najmniej siedem dni „za podżeganie do przemocy”. 6 stycznia jego zwolennicy dokonali szturmu na Kapitol. Zamieszki zakończyły się tragicznie - zginęło pięć osób, w tym kobieta, która została postrzelona przez funkcjonariusza straży Kapitolu oraz policjant, który poniósł śmierć na skutek uderzenia w głowę gaśnicą. Po tych wydarzeniach konto Trumpa zawiesił także Twitter, Facebook, Instagram, Snapchat i Twitch. W odpowiedzi Trump tłumaczył, że nigdy nie nawoływał do przemocy, zaś zablokowanie jego kont na serwisach społecznościowych nazwał "bezprecedensowym atakiem na wolność słowa".

Twórcy serwisu piszą, że Albicla to „portal społecznościowy, który stanie się forum wymiany niezależnej i wolnej myśli, bez ingerencji, bez cenzury.” Nazwa ma pochodzić od słów albus aquila, czyli z łaciny „orzeł biały”.

Serwis Wirtualnemedia.pl opisał problemy, z którymi już na samym początku mierzył się „polski Facebook”. Zajmująca się cyberbezpieczeństwem witryna Zaufana Trzecia Strona zauważyła, że baza danych Albicla jest nie była zabezpieczona, przez co dane użytkowników mogły ujrzeć światło dzienne.  Albicla zauważyła „usterkę” i naprawiła błąd.

Pojawiły się również zastrzeżenia do regulaminu portalu Albicla. Ten miał być kopią regulaminu Facebooka – zauważyli internauci. W sieci pojawiły się screeny regulaminu, w którym podlinkowane słowa prowadziły do stron Facebooka.

Sam regulamin wydaje się dyskusyjny pod względem zapewnianej przez twórców serwisu wolności słowa. Internauci cytują, że zgodnie z jego treścią treści „sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i dobrym obyczajem” będą usuwane. „Dobry obyczaj” to jednak pojęcie na tyle ogólne, by dać administratorom spore pole do popisu i pretekst do usuwania postów użytkowników.

Co ciekawe, cenzurą w sieci rząd miał zająć się ustawowo. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta w rozmowie z PAP zdradził, że w resorcie powstaje „ustawa wolnościowa”. Główne założenie? Portale takie jak Facebook czy Youtube nie będą mogły usuwać treści ani blokować kont użytkowników, jeśli treści na nich zamieszczane nie naruszają polskiego prawa. Jeśli taki serwis usunie post użytkownika, internauta będzie mógł złożyć skargę do portalu, który będzie miał dobę na jej rozpatrzenie. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości cytowany przez PAP, miał przekonywać, że niektóre środowiska padają ofiarami "ideologicznych zapędów cenzorskich".

RadioZET.pl/Wirtualnemedia.pl