Zamknij

Akcyza w górę. Przedsiębiorcy: wódkę kupimy z importu lub od bimbrowników

22.10.2021 13:54
Droższa wódka od 1 stycznia 2022
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Podatki w 2022 roku znów wzrosną. Rząd, który – jak zapewnia- kieruje się zdrowiem Polaków, podwyższy akcyzę na papierosy i alkohol. Przedsiębiorcy wyliczają negatywne skutki tej decyzji.

Akcyza wzrośnie o kolejne 10 proc. już 1 stycznia 2022 roku – zakłada rządowy plan. W kolejnych latach aż do 2027 roku stawka będzie rosła o kolejne 5 proc. Cel? Rząd stoi na stanowisku, że podwyżka podatków ma zmniejszyć spożycie alkoholu i tytoniu, na czym zyska zdrowie Polaków.

Konfederacja Lewiatan pyta „dlaczego w ocenie skutków regulacji nie wskazano, aby choć jedna złotówka z bardzo wysokiej podwyżki miała trafić na kampanie dotyczące świadomego i odpowiedzialnego korzystania z wyrobów alkoholowych, albo na ośrodki i grupy wsparcia dla osób zmagających się z uzależnieniami?”.

Akcyza w górę. Przedsiębiorcy liczą straty

„Konfederacja Lewiatan protestuje przeciwko drastycznym podwyżkom akcyzy na alkohol już od 1 stycznia 2022 r.” – czytamy w komunikacie. Organizacja zrzeszająca przedsiębiorców wskazuje, że wbrew zapewnieniom rządu, podwyżka ma czysto fiskalny, a nie prozdrowotny charakter. Jak zaznacza organizacja, samo podnoszenie akcyzy na wyroby alkoholowe nie powoduje, że problemy związane z nieodpowiedzialnym spożywaniem alkoholu znikają.

Eksperci pytają dlaczego „w ocenie skutków regulacji nie wskazano, aby choć jedna złotówka z bardzo wysokiej podwyżki miała trafić na kampanie dotyczące świadomego i odpowiedzialnego korzystania z wyrobów alkoholowych, albo na ośrodki i grupy wsparcia dla osób zmagających się z uzależnieniami. To pokazuje, że cel fiskalny regulacji jest najważniejszy i budzi zdecydowany sprzeciw.”

Podwyżka służy pozyskaniu od firm oraz obywateli kolejnych ogromnych kwot na doraźne potrzeby państwa. Wzrost cen alkoholu, wraz z podwyżkami podatków zapowiedzianymi w Polskim Ładzie, jeszcze bardziej nakręci spiralę inflacyjną 

Konfederacja Lewiatan

- W czasie, kiedy polska gospodarka zmaga się z najwyższą inflacją od 20 lat, podnoszenie stawek podatku akcyzowego stanowić będzie dodatkowy czynnik inflacyjny, którego oddziaływanie zbiegnie się z wysokimi podwyżkami podatków w Polskim Ładzie. Uważamy, że dodatkowe obciążenia nie powinny być wprowadzane, bez odpowiedniego vacatio legis, w sposób, który dotkliwie ingeruje w przyjęte i zaplanowane modele biznesowe oraz budżety firm - mówi Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Eksperci podkreślają, że nie zaakceptują podwyżki. Jak dodali, na przestrzeni ostatnich 20 lat stawka akcyzy na piwo wzrosła już o 53 proc. Zdaniem Konfederacji Lewiatan wyższe podatki mogą sprawić, że wielu polskich producentów będzie działało na granicy opłacalności. Zyska z kolei import, gdyż zagraniczni producenci skłonni będą obniżać ceny za piwo czy wódkę.

Podwyżka podatków niesie za sobą także ryzyko umocnienia się szarej strefy, co wbrew intencji rządu, może mieć negatywny wpływ na zdrowie Polaków. „Ryzyko przesunięcia konsumpcji tańszych napojów spirytusowych do czarnej strefy jest bardzo duże ze względu na fakt, że już dzisiaj ponad 80 proc. ceny takich wyrobów stanowią podatki. Obawiamy się, że po planowanej podwyżce udział ten wzrośnie jeszcze bardziej” – pisze Konfederacja Lewiatan.

Organizacja pisze, że na wzroście akcyzy straci cała branża, nie tylko producenci. Polscy rolnicy na potrzeby przemysłu spirytusowego produkują nawet 1 mln ton zbóż i 50 tys. ton ziemniaków. „Zmniejszenie zapotrzebowania na produkty rolne ze strony przemysłu spirytusowego, może mieć także daleko idące negatywne konsekwencje społeczne w postaci zubożenia rolników i ich rodzin” – podsumowano.

RadioZET.pl/mat.pras