Zamknij

Akcyza na piwo wzrośnie kilkadziesiąt razy? Dodatkowe miliardy dla budżetu

13.09.2021 12:29
piwo
fot. Artur BARBAROWSKI/East News

Piwo, ulubiony trunek alkoholowy Polaków, traktowany jest preferencyjne w polityce akcyzowej – uważają producenci mocnych alkoholi. I postulują do rządu, żeby ujednolicić sposób jej wyliczania. Dzięki temu z rynku znikną „wysokoalkoholowe produkty piwnopodobne”, a zyskać mają browary rzemieślnicze.

Piwo to najpopularniejszy napój alkoholowy w Polsce. Sukces nie został jednak odniesiony tylko i wyłącznie dzięki dobremu smakowi. Ważna jest cena, która w przypadku piwa zaczyna się od około 2 zł za butelkę.

Producenci mocniejszych alkoholi uważają, że akcyza naliczana jest w sposób niesprawiedliwy, jako że browary płacą kilkaset razy mniej za taką samą ilość alkoholu użytego do produkcji. I chcą to zmienić, żeby wyrównać szanse na rynku. Przemysł spirytusowy, sprzedając mniej wartościowo (38 procent krajowego spożycia alkoholu), płaci 8,35 mld zł akcyzy, co stanowi 69 procent wpływów z tego tytułu. Producenci piw, kontrolując 55 procent całego rynku alkoholi, oddają w ten sposób 3,35 mld zł (28 procent wszystkich przychodów akcyzowych od alkoholu).

Piwo może mocno podrożeć. Czy rząd zmieni sposób naliczania akcyzy?

Wygląda na to, że między producentami alkoholi mocnych oraz producentami piwa wybuchła wojna o akcyzę. Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu branża spirytusowa wskazała, że akcyza na piwo jest w praktyce o kilka rzędów wielkości niższa, niż na przykład na wódkę.

Zdaniem producentów oznacza to, że piwo traktowane jest w sposób preferencyjny. Argumenty zostały przyjęte przez Henryka Kowalczyka, przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Poseł wskazał istniejące nierówności w rozmowie z Newserią.

Wyroby alkoholowe według ustawy, która obowiązuje w tym kształcie od 2001 roku, są opodatkowane nierówno co do ilości alkoholu zawartego w napojach różnego typu. Tu uprzywilejowane jest piwo, dlatego że np. cydr - niskoprocentowy napój alkoholowy - jest obłożony taką akcyzą jak napoje spirytusowe.

Henryk Kowalczyk

Jak duże są różnice w płaconej akcyzie? Producenci alkoholi mocnych płacą 6257 zł od 1 hektolitra czystego alkoholu etylowego zużytego w produkcji. W przypadku browarów obliczenia są nieco bardziej skomplikowane: stawka akcyzy wynosi w ich przypadku  8 złotych i 57 groszy od 1 hl za każdy stopień Plato (opisujący zawartość ekstraktu w brzeczce).

Najpopularniejsze piwa w Polsce plasują się na 12 stopniu skali Plato, co oznacza, że browary płacą akcyzę w wysokości 102,84 zł za 1 hl. Różnica w akcyzie jest więc znacząca. W efekcie, jak podali producenci alkoholi mocnych, akcyza w cenie półlitrowego piwa o zawartości alkoholu 5,5 procent wynosi 54 grosze od 3 zł płaconych przez konsumenta. Butelka wódki o takiej samej pojemności, kosztująca 20 zł, to akcyza na poziomie 12,55 zł.

Branża spirytusowa chciałaby, żeby różnice te zostały zniwelowane i akcyza na piwo została zrównana z akcyzą na wyroby o większej zawartości alkoholu. Mogłoby to oznaczać wzrost cen.

Branża piwna natychmiast skontrowała te pomysły, tłumacząc, że wódka jest w Polsce „śmiesznie tania” i staje się „ulubionym napojem młodzieży”. Padło też stwierdzenie, że akcyza na mocne wyroby spirytusowe powinna wzrosnąć o 40 procent, gdyż o tyle w ostatnich latach została podniesiona akcyza na alkohol w piwie.

RadioZET.pl/money.pl/Newseria