Ceny e-papierosów wzrosną nawet o 150 procent

13.11.2019 14:39
Akcyza na e-papierosy 1 lipca 2020. Ceny e-papierosów
fot. Shutterstock/vchal (ilustracyjne)

Długo zapowiadana akcyza na e-papierosy stanie się faktem. Od 1 lipca 2020 roku płyn do papierosów elektronicznych i wyroby nowatorskie zostaną objęte akcyzą. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Stawka akcyzy na płyn do papierosów elektronicznych ma wynosić 50 groszy za mililitr. Z kolei dla wyrobów nowatorskich będzie na poziomie 141,29 złotych za kilogram i 31,41 procent średniej ważonej detalicznej ceny sprzedaży tytoniu do palenia.

W większości państw UE takie przepisy nie funkcjonują i nie ma wspólnej dyrektywy unijnej, która nakazywałaby wprowadzanie tego podatku. Nie rozumiemy również, dlaczego nasz regulator, nowelizując ustawę, nałożył podatek także na liquidy, które przecież nie zawierają nikotyny

– komentuje Justyna Lipowicz, prezes LIPRO e-Liquid Production.

Część ekspertów dodaje, że wprowadzenie nowego podatku jest nieuzasadnione także ze względu na fakt, że płyny do e-papierosów nie zawierają tytoniu, a niektóre również nikotyny.

Akcyza jest potrzebna i jesteśmy za jej wprowadzeniem. Dzięki niej na rynku zostaną tylko płyny przebadane i produkowane w odpowiednich warunkach. Jednak stawka, którą proponuje Ministerstwo Finansów, jest absurdalnie wysoka i może zniszczyć branżę 

– mówi Wojciech Sobaszkiewicz, prezes Vape Club Poland.

Będą podwyżki?

Reakcją na wprowadzenie akcyzy będzie wzrost cen e-papierosów – alarmują eksperci.

Zobacz także

Wojciech Sobaszkiewicz, prezes Vape Club Poland, przekonuje, że jeśli zacznie obowiązywać akcyza na poziomie 50 groszy za mililitr, to cena płynów będzie dwukrotnie wyższa niż obecnie. Ponadto sprzedaż e-papierosów i płynów diametralnie spadnie. Estera Józefowicz z British American Tobacco Polska również zaznacza, że zapisana obecnie w ustawie stawka jest wysoka i może spowodować wzrost cen nawet do 150 procent. To może się okazać bardzo trudne do zaakceptowania dla polskiego konsumenta.

Eksperci obawiają się również, że handel przeniesie się do szarej strefy. Estera Józefowicz wskazuje przykład Węgier, które opodatkowały e- papierosy, a pośrednio przyczyniły się do rozwoju szarej strefy. 90 procent tamtejszej konsumpcji opierało się na nielegalnym handlu. Czy po wprowadzeniu akcyzy na e-papierosy handel w Polsce także przejdzie do podziemia? Eksperci przekonują, że rozwój szarej strefy to także mniejsze wpływy z akcyzy. Zgodnie z projektem noweli o akcyzie, z tytułu opodatkowania liquidów i wyrobów nowatorskich, budżet ma wzbogacić się o 75 milionów złotych rocznie.

Zobacz także

RadioZET.pl/MondayNews.pl