Resort cyfryzacji zapowiedział analizę rynku Huaweia w Polsce

Piotr Drabik
15.01.2019 09:08
Afera szpiegowska Huaweia. Ministerstwo Cyfryzacji sprawdzi chińskiego giganta
fot. humphery/Shutterstock (ilustracyjne)

Wiceminister cyfryzacji Karol Okoński zapowiedział sprawdzenie stopnia wykorzystania urządzeń firmy Huawei w Polsce. Dodał, że resort szczególnie przyjrzy się urządzeniom chińskiego giganta telekomunikacyjnego na rynku, jak i planowanej sieci 5G. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

W piątek Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała pod zarzutem szpiegostwa Piotra D., byłego funkcjonariusza polskich służb specjalnych i pracownika Orange, oraz Weijinga W., dyrektora polskiego oddziału Huaweia.

Jak poinformował Karol Okoński, w Ministerstwie Cyfryzacji trwają analizy ryzyka związane z wykorzystaniem urządzeń Huaweia, zgłaszane nie tylko w Polsce, ale także innych krajach NATO i UE.

Pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa podkreśla jednak, że analiz nie należy wiązać bezpośrednio z zatrzymaniami.

Zobacz także

Będzie ingerencja w rynek smartfonów?

– Prowadzona jest swego rodzaju inwentaryzacja wykorzystania urządzeń Huawei w Polsce. W pierwszej kolejności przyglądamy się infrastrukturze telekomunikacyjnej. Szczególnie w kontekście planów dotyczących sieci 5G, która będzie też korzystać z dotychczasowej infrastruktury – powiedział wiceminister cyfryzacji.

Sieć 5G to rozwijany w Polsce standard komunikacji sieciowej, pozwalający na przesyłanie danych z prędkością do 100 Gb/s oraz umożliwiający m.in. szybszy rozwój internetu rzeczy oraz kontroli czujników w liniach energetycznych.

Jak dodał, w pierwszej kolejności chodzi o urządzenia transmisyjne, które są wykorzystywane do transmisji danych i głosu w sieci. – Nie mówimy, przynajmniej na tym etapie, o ingerowaniu w rynek smartfonów czy innych urządzeń końcowych – zaznaczył.

W kwestii skali wykorzystania przez polską administrację infrastruktury dostarczonej przez Huaweia powiedział: – Jesteśmy w trakcie zbierania tych informacji i zależnie od ich wyniku i skali wykorzystania, pod tym kątem będziemy się zastanawiać nad możliwymi dalszymi krokami.

Okoński potwierdził, że rzeczywiście pojawiają się postulaty wykluczenia firmy Huawei z jakiegoś obszaru rynku IT.

– Nie chcemy jednak tej decyzji wydać zbyt pochopnie z racji tego, że zdajemy sobie sprawę z konsekwencji. Musimy działać w zgodzie z prawem polskim i unijnym. Niewykluczone, że nasza ostateczna decyzja czy rekomendacja będzie musiała być rozłożona na dwa etapy – opisywał.

Zobacz także

Pod lupą urzędników również ZTE

Jak wyjaśnił, pierwszy etap mógłby mieć charakter „miękki” – np. rekomendacji czy apelu o potrzebie zachowania ostrożności w relacjach z chińską firmą, natomiast w drugim, poprzedzonym zmianami prawnymi, mogłaby zapaść faktyczna decyzja o braku możliwości brania udziału przez firmę Huawei np. w budowie sieci 5G, innych przedsięwzięciach czy w ogóle wykluczeniu z polskiego rynku.

– Nie ukrywajmy, że akcja związana np. z poleceniem wymiany urządzeń jest już dużym przedsięwzięciem, zarówno finansowym, jak i organizacyjnym. W pierwszej kolejności na pewno będziemy się starać zaadresować wszystkie nowe zakupy i nowe przetargi – zapowiedział Okoński.

Pytany o sprawę podniesienia kosztów budowy sieci 5G, gdyby firma Huawei została wykluczona z jej realizacji w Polsce, odparł, że „przy naszych decyzjach będziemy musieli wziąć pod uwagę aspekt finansowy oraz związany z kalendarzem i tempem budowy sieci 5G”. 

Według Okońskiego, analizy dotyczące Huaweia prowadzone są szerzej i obejmują także m.in. działania drugiego chińskiego potentata na rynku IT, czyli firmy ZTE. Jednak – jak zaznaczył – firma ta odgrywa o wiele mniejszą rolę na polskim rynku.

Zobacz także

Co to oznacza dla właścicieli smartfonów?

Resort cyfryzacji nie planuje na obecnym etapie przyglądać się firmie Orange, której pracownik został zatrzymany w piątek razem z dyrektorem Huawei Polska.

– Nie mamy w tej chwili żadnych przesłanek, by do naszych analiz dołączać też tę firmę. Jeżeli ze śledztwa wynikną jakieś dodatkowe fakty, bądź otrzymam jakieś inne informacje na drodze służbowej od ABW, będziemy reagować i jeśli zajdzie taka potrzeba, rozszerzać zakres tej analizy – dodał wiceminister.

Jak mówił, obok kwestii wewnątrzkrajowych, wpływ na moment i zakres decyzji dotyczącej Huawei, będą miały także konsultacje z państwami NATO i UE.

– Do tej pory nie ma jednego wspólnego stanowiska KE ani członków UE, natomiast będziemy sondować możliwość przedstawienia takiego stanowiska, zaplanowane są już spotkania w tej sprawie. W podobnym duchu planujemy rozmowy z NATO – powiedział. 

Zdaniem Okońskiego zwykli użytkownicy smartfonów lub tabletów Huawei nie muszą wykazywać szczególnej ostrożności.

Dla ich bezpieczeństwa o wiele ważniejsze jest przestrzeganie zasad bezpiecznego korzystania z sieci takich samych jak w wypadku urządzeń każdej innej firmy – stosowanie zabezpieczeń antywirusowych, częsta zmiana haseł do kont, korzystanie z zabezpieczonych sieci wi-fi czy rozwaga przy ściąganiu aplikacji na telefon. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD