Zamknij

Absurdalnie gigantyczna luka w obostrzeniach. Hotele pełne gości

25.02.2021 15:37
noclegownia
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Otwarte od 12 lutego 2021 hotele przeżywają oblężenie i niewykluczone, że w czasie największego obłożenia nocuje w nich więcej osób, niż przed pandemią. A wszystko to w idealnej zgodzie z obostrzeniami wprowadzonymi przez rząd.

Lockdown trwa już za długo, co przyznaje sam rząd. Minister zdrowia Adam Niedzielski wprost zadeklarował, że potrzebne są „odważne decyzje” dotyczące luzowania obostrzeń. Utrzymujące się od roku restrykcje, w tym trwające od miesięcy zakazy działalności dla części branż, doprowadzają Polaków do buntu.

W rozporządzeniu opisującym obostrzenia dla hoteli obowiązującym od 12 lutego 2021 roku znajduje się luka tak absurdalna, że aż trudno uwierzyć, że dostała się tam przez przeoczenie. Albo rząd zdaje sobie sprawę jak niebezpieczne są dla niego nastroje społeczne i z premedytacją wprowadza sposoby na omijanie obostrzeń, albo nad kompetencjami obozu rządzącego należy spuścić zasłonę milczenia.

Rozporządzenie ograniczające działalność hoteli obchodzone z dziecinną łatwością. Tłumy w pokojach

Walentynkowy weekend można było spędzić na romantycznym wyjeździe ze swoją drugą połówką, gdyż rząd nie tylko zniósł zakaz przyjmowania gości przez hotele, lecz także przyspieszył wejście rozporządzenia w życie. Zgodnie z przyjętym harmonogramem, zmiany powinny zacząć obowiązywać w poniedziałek 15 lutego 2021 wdrożono już w poniedziałek 12 lutego.

Zgodnie z informacjami podawanymi oficjalnie przez rząd, obiekty hotelowe obowiązują poniższe ograniczenia, przedłużone do 15 marca 2021 roku.

Hotele – dostępne dla wszystkich przy zachowaniu reżimu sanitarnego (50% dostępnych pokoi, posiłki serwowane tylko do pokoi, na życzenie gości. Restauracje hotelowe – zamknięte).

komunikat rządu

Polacy obchodzenie utrudnień mają we krwi, nie trzeba więc było długo czekać, żeby branża zorientowała się, że w rozporządzeniu jest gigantyczna luka i zaczęła ją wykorzystywać.

Rozporządzenie wymaga zamknięcia 50 procent dostępnych pokoi: hotelarze spełnili ten warunek, wyłączając z działania w miarę możliwości pomieszczenia najmniejsze, przeznaczone dla jednej, dwóch lub góra trzech osób. Jednocześnie zagęścili liczbę łóżek w największych pokojach: z relacji turystów w mediach społecznościowych wynika, że są oni kwaterowani do pomieszczeń, gdzie znajduje się nawet 10 łóżek. Pokój dzielą z nieznajomymi.

Śpię z 9 obcymi osobami i wszystko jest zgodne z rozporządzeniem, bo obok jest wolna jedynka. Jaka szkoda, że Bareja nie żyje.

turysta nocujący w hotelu

Luka w rozporządzeniu wykorzystywana jest już od dwóch tygodni. Hotele przeprowadzane w nich kontrole stosowania się do zasad reżimu sanitarnego przechodzą śpiewająco: minister zdrowia Adam Niedzielski zdradził, że na 3000 inspekcji tylko 3 wykazały nieprawidłowości, wśród których wymieniono między innymi serwowanie posiłków na miejscu w hotelowych restauracjach.

Ograniczenie działalności hoteli ma za zadanie zmniejszenie mobilności społecznej i zminimalizowanie ryzyka przenoszenia się koronawirusa – w szczególności nowych mutacji – pomiędzy regionami. Lokowanie turystów z różnych stron Polski w jednym, wspólnym pokoju, to zaprzeczenie tej idei i potencjalnie tykająca już od dwóch tygodni bomba trzeciej fali pandemii.

RadioZET.pl/natemat.pl