Zamknij

Polski Ład zachęca do ukrywania zarobków. Zyskają nieuczciwi przedsiębiorcy

01.12.2021 08:16
Polski Ład zachęca do ukrywania zarobków. Zyskają nieuczciwi przedsiębiorcy
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER/EastNews

Polski Ład ma propozycję dla przedsiębiorców, ukrywających swoje zarobki. Abolicja ma zachęcić do ujawnienia fiskusowi dochodów wcześniej nieopodatkowanych. Dlaczego to będzie opłacalne? Kreatywni przedsiębiorcy zapłacą 8-proc. przejściowy ryczałt zamiast standardowej stawki PIT, CIT, ryczałtu ewidencjonowanego lub karty podatkowej.

Polski Ład ma pomóc rządzącym w wyprowadzeniu polskiej gospodarki na proste tory po pandemii koronawirusa. Jednym z pomysłów jest wyciągnięcie ręki do osób, które do tej pory ukrywały swoje dochody. Na przykład program powrotu kapitału, zapisany w Polskim Ładzie, obiecuje przedsiębiorcom działającym za granicą amnestię podatkową.

Już w czerwcu 2021 pisaliśmy, że rządowy program obejmie nieujawnione dochody z tytułu posiadania udziałów w spółkach zagranicznych, instrumentów finansowych i nieruchomości. Będzie obejmował również sytuacje, w których podatnik lub płatnik uzyskali korzyść podatkową, nie deklarując dochodów do opodatkowania w Polsce.

Polski Ład zachęca do ukrywania zarobków. Zyskają nieuczciwi przedsiębiorcy

Z informacji podanych przez „Dziennik Gazetę Prawną” wynika, że osoby, które w 2022 roku nie ujawnią swoich dochodów, a od października 2022 r. do końca marca 2023 r. wystąpią z wnioskiem o abolicję, zapłacą zaledwie 8 proc. podatku i będą mieć czystą kartę.

W ten sposób ustawodawca poniekąd sam zachęca do ukrywania zarobków

Andrzej Wapowski, radca prawny w ENODO Advisors

W jakim celu takie przepisy zostały uwzględnione w Polskim Ładzie? Gazeta informuje, że abolicja ma zachęcić do ujawnienia fiskusowi dochodów wcześniej nieopodatkowanych lub do wycofania się z optymalizacji podatkowych. Kto tak zrobi, zapłaci 8-proc. przejściowy ryczałt zamiast standardowej stawki PIT, CIT, ryczałtu ewidencjonowanego lub karty podatkowej.

Abolicja podatkowa w Polskim Ładzie. Furtka do ukrywania zarobków

Zgodnie z nowymi przepisami, nie będzie kary za przyznanie się do niewykazywania dochodów, ale od samego wniosku o abolicję trzeba będzie zapłacić 1 proc. ukrywanych zarobków. Istotnym szczegółem jest jednak fakt, że nie będzie to kwota wyższa niż 30 tys. zł.

Dlaczego ta propozycja budzi duże emocje wśród rynkowych ekspertów? Ponieważ obejmie nie tylko dotychczasowe dochody, czyli sprzed 2022 r. W praktyce oznacza to, że o abolicję będzie można ubiegać się w stosunku do dochodów uzyskanych do 31 marca 2023 r. Eksperci uważają, że „przy rozpatrywaniu wniosków przez fiskusa nie może być mowy o żadnej uznaniowości".

Przy tak skonstruowanych przepisach niektórzy podatnicy mogą więc próbować skorzystać z otwierającej się furtki. Dzięki temu znajdą się oni w lepszej sytuacji niż ci, którzy działają uczciwie

Damian Kłosowicz, prawnik w kancelarii Staniek & Partners

Sprytni przedsiębiorcy, którzy będą chcieli obejść prawo muszą się jednak liczyć z ryzykiem odpowiedzialności na podstawie Kodeksu karnego skarbowego.

Dojdzie do takiej sytuacji, gdy fiskus w ciągu roku przyłapie podatnika na ukrywaniu dochodów. Wówczas będzie musiał on zapłacić podatek według standardowej stawki oraz odsetki za zwłokę. Jednak zdaniem DGP „nie ma tu natomiast zastosowania sankcyjna stawka 75 proc. PIT, bo ta odnosi się tylko do przedawnionych zobowiązań podatkowych"

RadioZET.pl/PAP/DGP