Zamknij

AGROunia chce dwóch cen w sklepach. Jedną dla klientów, drugą dla rolników

27.10.2021 17:12
protest AGROunii
fot. TOMASZ KWASEK/REPORTER/East News

Polscy rolnicy są wykorzystywani przez duże sieci handlowe, a ceny produktów dla klientów końcowych są nawet kilkukrotnie wyższe od płaconych dostawcom - uważa AGROunia.  Chce z tego powodu wprowadzenia podwójnych ceny w sklepach i obowiązek informowania, ile pieniędzy otrzymał za dany towar rolnik.

AGROunia już wielokrotnie alarmowała, że polscy rolnicy zmuszani są przez duże sieci handlowe do sprzedawania produktów po niekorzystnych cenach. Organizacja reprezentująca interesy wsi rozdawała nawet za darmo ziemniaki, tłumacząc, że nie opłaca się ich sprzedawać, bo nie zwrócą się nawet koszta produkcji.

Nie tylko rolnicy podejrzewają, że giganci mogą nadużywać pozycji rynkowej: cenom owoców i warzyw w czasie pandemii ma się przyjrzeć Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. AGROunia podsunęła pomysł, żeby wprowadzić nowy obowiązek informacyjny dla sprzedawców. Na metkach z cenami miałaby pojawić się także informacja, za ile sieć handlowa kupiła dany produkt od dostawców.

AGROunia chce pokazać różnice między cenami zakupu i sprzedaży owoców i warzyw. Dwie ceny na metce?

AGROunia walcząc o interesy wsi specjalizuje się w widowiskowych akcjach. Było rozdawanie ziemniaków wraz z gazetką opisującą działania dużych sieci handlowych, były trwające nawet 48 godzin blokady dróg, a także wsparcie dla pracowników systemu ochrony zdrowia. Michał Kołodziejczak, lider AGROunii, zadeklarował nawet, że rolnicy pożyczą protestującym ciężki sprzęt, tak by i lekarze mogli wstrzymywać ruch.

Rolnicy pozostają w konflikcie z dużymi sieciami handlowymi, wskazując między innymi na uchybienia w oznaczaniu kraju pochodzenia produktów. Duże napięcie wywoływane jest także przez różnice w cenach oferowanych przez markety za produkty rolnikom, a cenach w których oferowane są one klientom końcowym.

Niech minister Kowalczyk zaprzeczy temu, co mówił od dłuższego czasu premier, że drogo w sklepie, dużo dostaje rolnik. (…) Skończymy z gadaniem, że rolnicy zarabiają na drożyźnie.

Michał Kołodziejczyk

AGROunia będzie domagać się od nowego ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka „walki z dominacją supermarketów”. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie obowiązku informowania nie tylko o cenie sprzedaży, lecz także o cenie zakupu danego produktu od rolnika.

Wieś ma także pretensje do premiera Morawieckiego, który zapytany o cenę chleba długo kluczył, by w końcu nie udzielić odpowiedzi i stwierdzić, że wysokie ceny są dobre, bo to oznacza że rolnicy dostają więcej pieniędzy. AGROunia stanowczo nie zgadza się z tą diagnozą.

RadioZET.pl/money.pl