Zamknij

91 proc. Polaków zamierza pracować po otrzymaniu dochodu podstawowego

06.05.2021 19:35
pieniądze w ręce
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Czy się stoi, czy się leży, Bezwarunkowy Dochód Podstawowy się należy - na tym polega jego idea. Pieniądze „za nic”, jeśli będą pokrywać minimum socjalne,  mogą potencjalnie zniechęcać do podejmowania pracy. Jak się jednak okazało, Polacy w przeważającej większości nie zamierzają rezygnować z zarabiania po otrzymaniu BDP. 91 procent z nich zadeklarowało, że prawdopodobnie nie zrezygnowałoby z aktywności zawodowej. I to bez względu na to, jak wysokie otrzymywaliby świadczenie.

Dochód podstawowy to idea, która ma na świecie wielu zwolenników. Do najgłośniejszych należą miliarderzy, tacy jak Elon Musk, Mark Zuckerberg czy Richard Branson. Świadczenie przysługujące bezwarunkowo każdemu dorosłemu obywatelowi może okazać się niezbędne w przyszłości, gdy rewolucja w przemyśle wynikająca z automatyzacji, robotyzacji i zastosowaniu sztucznej inteligencji wywoła trzęsienie ziemi na rynku pracy.

Środki na świadczenie miałyby pochodzić między innymi z opodatkowania pracy robotów. Wymienione wcześniej tuzy biznesu przekonują, że zabezpieczenie podstawowych potrzeb uwolniłoby pokłady innowacyjności wśród ludzi, którzy zamiast odtwórczą pracą mogliby zająć się wcielaniem swoich pomysłów w życie. Pesymiści są odmiennego zdania i twierdzą, że Bezwarunkowy Dochód Podstawowy doprowadziłby do masowego odwrotu od świadczenia pracy. Polski Instytut Ekonomiczny postanowił sprawdzić podejście Polaków do BDP i odkrył sporą niespodziankę: 91 procent ankietowanych zadeklarowało, że kontynuowałoby pracę mimo gwarantowanych pieniędzy od państwa.

Bezwarunkowy Dochód Podstawowy nie zniechęci Polaków do pracy. Tylko 9 procent zrezygnowałoby z życia zawodowego

Eksperymenty z dochodem podstawowym przeprowadzane są na całym świecie. W Niemczech mała grupa wybranych obywateli otrzymuje 1200 euro miesięcznie, a specjaliści analizują, jak wpłynęło to na zachowania i życie zawodowe.

W Polsce rolę takiego dochodu pełni po części 500 plus: żeby otrzymać pieniądze od państwa, wystarczy zostać rodzicem. Program ten pochłania co roku około 40 mld zł. Bezwarunkowy Dochód Podstawowy byłby znacznie droższy: koszt zapewnienia wszystkim dorosłym Polakom comiesięcznej wypłaty w wysokości 1200 zł oraz dorzucenia 600 zł na każdego niepełnoletniego obywatela oszacowano na 374 mld zł. To więcej, niż wydawane jest łącznie na emerytury, renty i programy socjalne: 343 mld zł w ciągu roku.

dochod_podstawowy_praca_02
fot.

foto: Polski Instytut Ekonomiczny

Jak gwarantowane pieniądze wpłynęłyby na postawę zawodową Polaków? Z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że większość zdecydowałaby się na dalszą pracę.

73 procent pracujących Polaków twierdzi, że jest to bardzo prawdopodobne, a 18 procent ocenia, że jest to raczej prawdopodobne. Oznacza to, że łącznie 91 proc. osób pracujących ocenia, że fakt przysługiwania im bezwarunkowego świadczenia nie wpłynąłby na ich aktywność zawodową. Odpowiedzi respondentów w tym względzie są niemal nierozróżnialne ze względu na wysokość świadczenia (800 zł lub 1200 zł).

Polski Instytut Ekonomiczny

Próg 800 zł został przyjęty jako odpowiadający relatywnej granicy ubóstwa; 1200 zł zaś to wartość minimum socjalnego z 2019 roku. BDP ma umożliwić przeżycie, ale nie gwarantować luksusów.

Osoby przepytane przez PIE jako główne argumenty za wprowadzeniem BDP wskazywały zmniejszenie lęku o możliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb, co ma przekładać się na większe szanse osób uboższych w społeczeństwie, które nie będą musiały skupiać całej swojej energii na walkę o godny byt i będą mogły pozwolić sobie na dłuższą edukację czy dłuższe szukanie odpowiedniej pracy.

RadioZET.pl/PIE