Ukraińcy w większości chcą pracować w Polsce dłużej niż pół roku

Olga Papiernik
22.08.2018 13:12
ludzie w biurze
fot. Venveo on Unsplash

Konieczne są dalsze zmiany w polityce migracyjnej, których oczekują zarówno firmy, jak i ukraińscy pracownicy, wskazują eksperci Personel Service. Pracowników z Ukrainy zatrudnia 21% firm w Polsce, wynika z "Barometru Imigracji Zarobkowej – II półrocze 2018". To wzrost o 10 pkt. proc. w porównaniu do poprzedniej edycji badania. 73% naszych wschodnich sąsiadów chciałoby jednak pracować w Polsce dłużej niż pół roku. Wydłużenia okresu legalnej pracy chce też 66% pracodawców.

- Na początku tego roku rząd zrobił pierwsze kroki w kierunku dobrych zmian w polityce migracyjnej. Wprowadzono m.in. nowy typ zezwolenia na pracę sezonową, co okazało się świetnym pomysłem. Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, tylko w I półroczu 2018 roku złożono aż 157 tys. tego typu oświadczeń. Biorąc jednak pod uwagę skalę zjawiska ukraińskiej imigracji zarobkowej, konieczne są kolejne zmiany. Pracodawcy i sami Ukraińcy oczekują wydłużenia czasu legalnej pracy w ramach uproszczonej procedury zatrudniania. To kluczowa kwestia, która z jednej strony zwiększy płynność pracy w firmach w Polsce poprzez zmniejszenie rotacji. Z drugiej zaś, pracownicy z Ukrainy, spędzając u nas więcej czasu, jeszcze mocniej wesprą finanse publiczne i gospodarkę – powiedział prezes Personnel Service Krzysztof Inglot.

Gdzie pracują Ukraińcy?

Pracowników z Ukrainy najczęściej znajdziemy w dużych firmach – 40% z nich deklaruje zatrudnianie kadry ze Wschodu. W średnich przedsiębiorstwach ten odsetek wynosi 29%, a w małych 18%. W porównaniu do poprzedniej edycji badania, odsetek najmniejszych firm deklarujących zatrudnianie kadry ze Wschodu wzrósł dwukrotnie – z 9% do 18%. W przypadku dużych i średnich firm ten wzrost wyniósł tylko 4 pkt. proc.

- Na masowej emigracji zarobkowej z Ukrainy mój kraj zarówno wygrywa, jak i przegrywa. Do pozytywnych tendencji należy zaliczyć spadek poziomu bezrobocia, zwiększenie standardu życia obywateli i zmniejszanie ubóstwa. Ponadto przekazy pieniężne umacniają walutę krajową oraz łagodzą wahania w handlu zagranicznym. Nie można jednak zapomnieć o negatywnych stronach tego zjawiska, takich jak zmniejszenie potencjału produkcyjnego kraju czy drenaż specjalistów. Dodatkowo, przekazy pieniężne wysłane do domu przez migrantów zarobkowych mają umiarkowanie pozytywny wpływ na długoterminowy wzrost gospodarki – stwierdził zastępca szefa Państwowej Służby Zatrudnienia Ukrainy Serhii Kravchenko.

Zobacz także

Poszukiwania Ukraińców w ciągu najbliższych 12 miesięcy planuje 17% przedsiębiorstw – 30% dużych, co piąte średnie i 15% małych. Jeżeli chodzi o branże, dominuje produkcja – już co trzecia firma produkcyjna będzie poszukiwała kadry ze Wschodu, podano również.

"Aż 3 na 4 Ukraińców chciałoby pracować w Polsce dłużej niż tylko pół roku, na które pozwala uproszczona procedura zatrudniania. Wydłużenia okresu legalnej pracy oczekuje też aż 66% pracodawców. Dodatkowo firmy liczą na wydłużenie okresu przebywania w Polsce w oparciu o zezwolenie na pracę z 3 do 5 lat (38% wskazań) oraz na ułatwienie formalności pozwalających ubiegać się o dłuższy pobyt pracownika z Ukrainy w Polsce (38% wskazań). Natomiast co czwarty pracodawca jest przekonany, że powinna powstać lista zweryfikowanych firm, które łatwiej mogłyby zatrudniać pracowników z Ukrainy w ramach uproszczonej procedury" - czytamy dalej.

Zobacz także

- Bariery regulacyjne pozostają kluczową trudnością dla pracodawców, którzy jasno mówią o tym, czego oczekują w ramach polityki migracyjnej. Potrzeby są proste. Zależy im na mniejszej rotacji, na co pozwoli wydłużenie okresu legalnej pracy cudzoziemców, oraz na mniejszej liczbie formalności, które nadal są wskazywane jako główna trudność w zatrudnianiu m.in. Ukraińców – podsumował zastępca dyrektora generalnego Pracodawców RP Arkadiusz Pączka.

ISBnews/OP