Zamknij

600 plus zamiast 500 plus? Minister Maląg zdradziła plany rządu

26.01.2021 14:51
minister rodziny Marlena Maląg
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

500 plus nie jest już tym samym 500 plus, które zaczęło cieszyć polskie rodziny w 2016 roku. Z powodu inflacji realna wartość świadczenia w sile nabywczej z czasu wdrożenia spadła do zaledwie 438 zł. Coraz częściej wraca więc temat waloryzacji i podniesienia kwoty przyznawanej na dziecko do 600 zł.

500 plus według oficjalnych wskaźników okazało się być całkowitą porażką: świadczenie powstało, żeby odwrócić trend spadku dzietności i doprowadzić do notowania dodatniego przyrostu naturalnego. W tej kwestii program zawiódł na całej linii.

Według rządu 500 plus stało się jednak najważniejszym programem społecznym w Polsce. Słupki wyborcze nie kłamią – Polacy popierają partię, która „dała na dzieci”. Program stanowi ogromne obciążenie dla budżetu i odpowiada za niemal połowę deficytu na rok 2021, ale jest nie do ruszenia. Nie oznacza to, że nie szuka się w nim oszczędności: z tego właśnie powodu nie doszło jeszcze do waloryzacji świadczenia.

500 plus do podwyżki? Minister rodziny Marlena Maląg rozwiała wątpliwości

Emerytury i renty co roku są waloryzowane. Nie są to podwyżki świadczeń, tylko dostosowanie ich realnej siły nabywczej do warunków panujących w danym roku. Powodem jest inflacja, czyli spadek wartości pieniądza w czasie.

500 plus waloryzacji jeszcze się nie doczekało, w związku z czym za świadczenie w 2021 roku można kupić znacznie mniej, niż w chwili wprowadzenia go w 2016. Pieniądze z programu mają obecnie siłę nabywczą równą 464 zł z chwili wprowadzenia. Jeśli zaś wziąć pod uwagę tylko wzrost cen żywności, a w dużej mierze 500 plus jest wydawane na takie właśnie podstawowe potrzeby, jego wartość spadła nawet bardziej: do 438 zł.

Ponieważ w 2021 roku zasady przyznawania 500 plus się zmieniły, Super Express zapytał minister rodziny Marlenę Maląg, czy przy okazji dokonana zostanie dawno wyczekiwana waloryzacja świadczenia i czy rodzice zamiast 500 plus dostaną 600 plus. Odpowiedź była jednoznaczna.

Aktualnie nie trwają prace nad podniesieniem wysokości świadczenia wychowawczego.

Marlena Maląg

Z punktu widzenia rządu nie ma potrzeby do podwyższania 500 plus, gdyż w calszym ciągu doskonale spełnia swoje nieoficjalne zadanie: zapewnia przychylność wyborców. Eksperci szacują, że temat ewentualnych podwyżek pojawi się przed wyborami, jako że straszenie chęcią odbioru świadczenia przez opozycję staje się coraz mniej skuteczne.

Mało który polityk w Polsce wyrazi publicznie opinię, że 500 plus trzeba zlikwidować i zaryzykuje gniew milionów rodziców, którzy dzięki świadczeniu odczuli poprawę warunków bytowych. Czasem jednak pojawiają się propozycje dotyczące zmian w programie – na przykład zamiany wypłaty pieniędzy na ulgę podatkową, dzięki czemu świadczenie w takiej postaci trafiałoby tylko do pracujących Polaków.

RadioZET.pl/Super Express