Zamknij

„600 plus dla zaszczepionych”. Nowy pomysł na walkę z pandemią

24.11.2021 12:29
punkt szczepień przeciw COVID-19
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Osoby zaszczepione przeciw COVID-19 powinny otrzymać specjalną ulgę podatkową w wysokości 600 zł – stwierdził prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Propozycja ma paść na spotkaniu opozycji z rządem w sprawie rozwiązań mających służyć walce z koronawirusem.

Podatki w Polsce są skomplikowane i często niezrozumiałe bez dodatkowych wykładni. Nie inaczej jest w przypadku Polskiego Ładu, który został podpisany przez prezydenta Andrzeja Dudę i zacznie obowiązywać 1 stycznia 2022 roku. Powstanie specjalna infolinia, której zadaniem będzie  tłumaczenie, co należy rozumieć przez dany przepis.

System fiskalny może zachęcać obywateli do wybranych zachowań oferując ulgi podatkowe. Władysław Kosiniak-Kamysz chce, żeby za zaszczepienie przysługiwał odpis w wysokości 600 zł. Jakie są szanse na wprowadzenie „600 plus dla zaszczepionych”?

Ulga podatkowa dla zaszczepionych. 600 zł za poddanie się zabiegowi?

Czwarta fala rozpędza się coraz bardziej – 24 listopada 2021 liczba wykrytych zachorowań przekroczyła 28 000. Rząd szykuje się już na czarny scenariusz i konieczność wprowadzenia lockdownu na święta. Nowe obostrzenia mogą pojawić się nawet wcześniej, bo już od 1 grudnia 2021.

Jednym z rozwiązań mających pomóc w walce z rozprzestrzenianiem się koronawirusa ma być umożliwienie pracodawcom sprawdzania, czy zatrudnieni są zaszczepieni. Jeśli nie, pracownicy mogliby być przenoszenie na inne stanowiska, wymagające jak najmniej kontaktów międzyludzkich i minimalizujących tym samym ryzyko zarażenia.

Rząd ma jednak problem: większość parlamentarna jest bardzo krucha, przez co PiS musi się liczyć z głosami małych grup. Z powodu sprzeciwu posłów zrzeszonych w zespole ds. sanitaryzmu wycofano się z prac nad odpowiednią ustawą mimo wcześniejszych deklaracji ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, że projekt ustawy zostanie szybko przyjęty i skierowany do Sejmu.

Propozycja ma ostateczne zostać złożona jako projekt poselski podpisany przez parlamentarzystów PiS. Partia rządząca obawia się nie tylko możliwego rozłamu i braku większości podczas głosowania: Prawo i Sprawiedliwość uważnie śledzi sondaże i wie, że umożliwienie sprawdzania pracodawcom szczepień wśród pracowników doprowadziłoby do odwrócenia się od PiS dużej części elektoratu, który często jest przeciwnikiem szczepień.

Rząd chce więc odciąć się od odpowiedzialności, niespodziewanie zapraszając do wspólnych prac partie opozycyjne, by móc potem mówić, że to polityczni przeciwnicy uchwalili niepożądane przez wyborców PiS prawo. Zaproszenie zostało przyjęte, a politycy zgłaszają coraz więcej własnych pomysłów na walkę z koronawirusem.

Autorem jednej z nich jest szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który chce wprowadzenia ulgi podatkowej dla zaszczepionych. Polityk powiedział w Polsat News, że podobne rozwiązania zostały już wprowadzone w Grecji i Stanach Zjednoczonych.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że proponowana kwota ma wynosić 600 zł. Nie wiadomo jednak do końca, czy chodzi właśnie o ulgę podatkową, czy też może o specjalne świadczenie pieniężne, czyli „600 plus dla zaszczepionych”. Kwestią otwartą pozostaje też to, czy ma to być obniżenie kwoty podatku należnego, czy też kwoty będącej podstawą opodatkowania. W tym drugim przypadku korzyść z ulgi byłaby znacznie niższa.

Rząd próbował zachęcać do zaszczepienia się loterią, w której do wygrania był nawet milion złotych. Potencjalna wygrana nie wypłynęła jednak w znaczący sposób na frekwencję w punktach szczepień. Ulga podatkowa także może nie wywołać szturmu chętnych na poddanie się zabiegowi.

RadioZET.pl/Polsat News/wp.pl