Zamknij

500 plus. Samotna matka nie może dostać świadczenia

05.10.2020 19:16
500 plus. Samotna matka od dwóch lat nie może dostać pieniędzy
fot. altanaka/Shutterstock (ilustracyjne)

500 plus nie może otrzymać pani Kamila, samotna matka wychowująca dwóch synów. Urzędnicy przez lata nie zrobili nic w jej sprawie - podał Polsat.

500 plus przysługuje na każde dziecko od ubiegłego roku. 500 zł miesięcznie przysługuje także rodzicom dziecka, którzy pracują poza granicami Polski. Jednak konieczne jest poświadczenie, że w kraju zamieszkania nie pobiera się podobnego świadczenia. 

Tyle w teorii, bo praktyka okazuje się nieco bardziej skomplikowana. Pokazuje to przykład pani Kamili ze Starogardu Gdańskiego, która od lat nie może uzyskać od urzędników zgody na wypłatę pieniędzy z programu Rodzina 500 plus. Dlaczego? 

500 plus nie dla samotnej matki

Dwa lata temu 35-latka złożyła wniosek o wypłatę 500 plus dla dwóch synów - 12-letniego Mateusza i 9-letniego Marcela - podała "Interwencja" Polsatu. Młodszy syn pani Kamili jest niepełnosprawny.

Zobacz także

- Ma ataki agresji, mało w siebie wierzy, denerwuje się szybko i bardzo szybko poddaje. Ma 9 lat, a zachowuje się jak 5-latek - mówiła pani Kamila, w rozmowie z "Interwencją". Ponadto dwa lata temu kobieta rozstała się z mężem, który się nad nią znęcał.

- Ukrywałam długo, że bił mnie, zdradzał, wykańczał psychicznie. Ze względu na dzieci wybaczałam wszystko, żeby miały ojca, ale jak sobie kochankę znalazł w czerwcu 2018 roku, to powiedziałam: dosyć - mówiła pani Kamila.

Kobieta znalazła się w trudnej sytuacji finansowej, dlatego złożyła wniosek o przyznanie świadczenia 500 plus. Dokumentacja z Ośrodka Pomocy Społecznej w Starogardzie Gdańskim trafiła do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. 

Zobacz także

- Rok czasu nie było żadnych wiadomości, pojechałam więc do Gdańska. Tam pani spojrzała w komputer i powiedziała, że w moim kierunku nic nie było robione. Mieli się wtedy tym zająć, kazali czekać na jakiś list od nich, co dalej z tym 500 plus. Nie dostałam żadnego pisma, żadnej informacji, nic. Wydzwaniałam, słałam maile i nic - tłumaczyła 35-latka.

Problemem był fakt, że ojciec dzieci pani Kamili pracował w Szwecji, a polscy urzędnicy muszą dostać potwierdzenie, że mężczyzna nie pobiera innych świadczeń prorodzinnych za granicą. 

- Tak naprawdę powinna zostać na samym początku poinformowana, że skoro ona nie pracuje, a ojciec dzieci pracował w Szwecji, to on tak naprawdę ma prawo pobierać świadczenia na dziecko, czy dzieci. Gdyby było tak, że mąż nie pobierał tego świadczenia, to ona powinna otrzymać to 500 plus. A jeśli maż pobierał, to tej kobiecie przysługuje świadczenie wyrównawcze - komentowała Katarzyna Przyborowska, radczyni prawna w rozmowie z "Interwencją".

Zobacz także

Sprawa pani Kamili ruszyła się dopiero po interwencji dziennikarzy. - W tej konkretnej sprawie czekamy w tej chwili na wszystkie informacje ze strony szwedzkiej, wystawiliśmy wniosek do Szwecji, otrzymaliśmy potwierdzenie, że wpłynął - wyjaśnił Marcin Tymiński z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, w rozmowie z Polsatem.

- Mówiąc potocznie mieliśmy poślizg, tym niemniej wysłaliśmy już wszystkie dokumenty, za opóźnienia wypada nam przeprosić – dodał Tymiński.

To nie jedyny tego typu przypadek. W całej Polsce w urzędach wojewódzkich zalegają dokumentacje dotyczące wniosków o przyznanie 500 plus dla rodziców, którzy pracują lub pracowali poza granicami Polski. Pomimo zapewnień urzędników i polityków, procedur nadal nie udało się przyspieszyć.

RadioZET.pl/Polsat News