Zamknij

500 plus zmienia się w 400 plus. Tyle warte jest dziś świadczenie

25.03.2021 09:35
500 plus zmienia sie w 400 plus
fot. Lukasz Pawel Szczepanski/shutterstock (ilustracyjne)

Rosnąca inflacja sprawia, że świadczenie 500 plus, które każdego miesiąca wypłacane jest na ponad 6 mln dzieci, traci na wartości. Rosnące ceny już „zjadły” 55 zł z tego świadczenia, niebawem będziemy mogli mówić o programie 400 plus.

500 plus od ponad 5 lat, czyli od startu programu nie zostało zwaloryzowane. Rosnąca inflacja powoduje, że dziś za rządowe pieniądze kupimy znacznie mniej, niż w 2016 roku.

Już w 2017 roku inflacja średnioroczna wyniosła 2 proc. wobec 0,6 proc. deflacji rok wcześniej. Już wtedy rząd miał powód, by zwaloryzować świadczenie. W kolejnych latach było już tylko gorzej. Ceny towarów i usług rosły rok do roku kolejno o 1,6 proc., 2,3 proc., i 3,4 proc. w 2020 roku.

500 plus zmienia się w 400 plus. Waloryzacja jest konieczna

O tym, jak 500 plus powoli zmienia się w 400 plus, pisze serwis Money.pl. Portal wylicza, jak wyżej przytoczone dane inflacyjne Głównego Urzędu Statystycznego przekładają się na realną wartość świadczenia.

Już w 2017 roku po pierwszych podwyżkach od chwili wprowadzenia świadczenia  500 plus warte było 490 zł. To efekt 2 proc. wzrostu cen. Kolejne lata przyniosły dalsze spadki siły nabywczej pieniądza. W 2019 roku, gdy GUS odnotowywał inflację rzędu 2,3 proc. 500 plus warte było 471 zł.

W 2021 roku, gdy poziom inflacji oscyluje w granicach 2,5 proc., możemy mówić już o 445 plus, a nie o 500 plus. Co to oznacza? Dziś za 500 złotych możemy kupić mniej więcej tyle, ile mogliśmy pięć lat temu kupić za 445 zł.

Serwis przeanalizował też, które produkty drożeją najszybciej. W przypadku żywności, która rok temu odnotowała 7 proc. wzrost cen, z 500 plus robi się 419 plus. Pod tym względem rodzice w mniejszym stopniu mogą żałować pieniędzy wydanych na ubrania. Odzież to jedna z niewielu kategorii odpornych na inflację – ceny praktycznie nie rosną.

Money.pl opisuje czarny scenariusz. Gdy inflacja w kolejnych latach sięgnie 3 proc., można będzie już mówić o programie 400 plus.

Ratunkiem może okazać się długo wyczekiwany program Nowy Ład, którego jednym z założeń jest waloryzacja 500 plus. Pierwsza podwyżka nastąpiłaby za dwa lata, tuż przed wyborami parlamentarnymi.

Warto dodać, że rząd już dziś ma możliwość waloryzacji świadczenia, na co wskazuje ustawa wprowadzająca 500 plus. W art. 6 wspomnianego aktu czytamy, że „Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, zwiększyć wysokość kwoty, o której mowa w art. 5 ust. 1 (500 zł - przyp. red), biorąc pod uwagę prognozowany średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem, przyjęty w ustawie budżetowej na dany rok kalendarzowy”.

Najwyraźniej rząd uznał, że koronakryzys w połączeniu z regularnym wzrostem cen nie są okolicznościami uzasadniającymi waloryzację 500 plus. Z politycznego punktu widzenia, z takim „prezentem” lepiej zaczekać do wyborów.

RadioZET.pl/Money.pl