Zamknij

500 plus zostanie zlikwidowane? "To prawie połowa deficytu"

16.10.2020 12:02
500 plus zostanie zlikwidowane? "Rząd nie powinien palić pieniędzy"
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (ilustracyjne)

500 plus powinno zostać zlikwidowane w czasie kryzysu, bo nas nie stać na takie akcje społeczne - podkreślił Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) w rozmowie z Money.pl.

500 plus na każde dziecko to wydatek dla budżetu państwa ok. 40 mld zł rocznie. W czasie kryzysu podczas pandemii koronawirusa i kolejnych obostrzeń dla gospodarki pojawiły się głosy zachęcające rząd Mateusza Morawieckiego do ograniczenia lub likwidacji świadczenia wypłacanego od ponad czterech lat. Do chóru krytyków dołączył Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).

W rozmowie z portalem Money.pl podkreślił, że rezygnacja z 500 plus to najszybsza droga do załatania budżetu państwa nadszarpniętego przez kryzys. Prezes ZPP poszedł dalej w poszukiwaniu oszczędności i opowiedział się za obcięciem również innych świadczeń socjalnych. 

500 plus do likwidacji z powodu kryzysu?

- Rekomendujemy to od miesięcy. Rząd powinien zrezygnować z akcji socjalnych, na które nas nie stać. To znaczy 500 plus na pierwsze dziecko powinno być zlikwidowane. To jest 40 mld zł, co dałoby pewną poduszkę finansową - mówił Kaźmierczak.

Uważam, że 40 miliardów złotych to prawie połowa deficytu (w 2021 r. rząd planuje deficyt w wysokości 82 mld zł - przyp. red.). Jest to zbyt wielkie zagrożenie tym bardziej, że idziemy w nieznane (...) Możemy mieć do czynienia z bardzo trudną sytuacją, więc rząd powinien mieć pieniądze, a nie je palić

Cezary Kaźmierczak

Popiera on również likwidację 13. i 14. emerytury - oba świadczenia w przyszłym roku obiecał rząd Morawieckiego. - Trzeba spojrzeć faktom w oczy i z tych regulacji zrezygnować - komentował prezes ZPP.

Zobacz także

Kierowana przez Kaźmierczaka organizacja już kilka tygodni temu zaapelowała o ograniczenie lub likwidację 500 plus, dodatkowych emerytur czy programu wyprawki szkolnej 300 plus.

"Wszystkie te świadczenia łącznie wiążą się z wydatkiem ok. 44 mld zł. Rezygnacja z nich umożliwiłaby zatem, przyjmując ujęte w projekcie budżetu założenia po stronie dochodowej, zmniejszenie deficytu na rok 2021 o ponad połowę i przywrócenie go do względnie bezpiecznego poziomu ok. 2 proc. PKB. Alternatywnie, dałaby komfort posiadania pewnego rodzaju zapasu na wypadek konieczności uruchomienia dodatkowych środków w związku z rozwojem sytuacji epidemiczne" - tłumaczyło ZPP.

RadioZET.pl/Money.pl