Zamknij

500 plus tylko dla zaszczepionych? Broń atomowa rządu

05.01.2021 16:58
szczepienie na COVID-19
fot. Karol Makurat/REPORTER/East News

500 plus to program, który zmienił oblicze Polski. Ten największy sukces rządu PiS jest kartą przetargową w wyborach, może także stać się narzędziem umożliwiającym złożenie propozycji nie od odrzucenia osobom, które nie zechcą skorzystać z dobrowolnego szczepienia na COVID-19. Prawo do świadczenia może zostać uzależnione od przyjęcia szczepionki.

500 plus dla wielu rodziców i wyborców PiS stało się świętością, której ważność doceniły także partie opozycyjne. Nikt już nie myśli o zrezygnowaniu bądź ograniczeniu świadczenia, jako że byłoby to polityczne samobójstwo. Program jest więc bezpieczny, nawet jeśli odpowiada za niemal połowę gigantycznej dziury budżetowej w 2021 roku.

Deficyt ten będzie tym bardziej dotkliwy, im dłużej Polska będzie pod lockdownem. Spadek gospodarczy, nowe opłaty i podatki, kryzys w zatrudnieniu – to wszystko przyczyni się do pogorszenia sytuacji materialnej milionów Polaków, co odbije się też na popularności partii rządzącej i szansach na wygraną w przyszłych wyborach. PiS zależy więc na jak najszybszym zaszczepieniu wszystkich Polaków, by wrócić do normalności. Problem w tym, że szczepić nie zamierza się 40 procent ludności, a kolejne 20 procent nie wie jeszcze, czy przystąpi do programu.

500 plus wypłacane tylko zaszczepionym? Rząd musi przekonać do szczepień połowę Polaków

38 procent Polaków nie zamierza się zaszczepić – wynika z badania Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i ARC Rynek i Opinia. Sonda pokazała ponadto, że 20 procent nie ma jeszcze zdania, co oznacza, że chęć przyjęcia szczepionki zadeklarowało tylko 40 procent mieszkańców naszego kraju.

Zobacz także

Żeby osiągnąć odporność zbiorową, trzeba według szacunków naukowców zaszczepić 60-70 procent Polaków. Przed rządem stoi więc trudne zadanie przekonania do wakcynacji niezdecydowanych. Może to być trudniejsze, niż się wydaje: z badania WUM wynika, że 30 procent rodaków deklaruje, że nic nie będzie w stanie ich przekonać do wykonania zabiegu.

Wiadomo już, że zaszczepieni uzyskają konkretne przywileje, w tym możliwość ignorowania części uciążliwych obostrzeń i restrykcji. Już teraz jednak pojawiają się zapowiedzi znacznie poważniejszych rozwiązań – na przykład wymogu przedłożenia świadectwa szczepienia podczas podpisywania umowy o pracę.

Zobacz także

Rząd zdaje sobie sprawę z tego, że im szybciej uda się zaszczepić Polaków, tym szybciej wrócimy do normalności i złagodzimy nieuniknione skutki gospodarcze pandemii. Narodowy Program Szczepień nie może więc trwać latami, a niezdecydowanych i wprost przeciwnych trzeba przekonać do wakcynacji.

500 plus zachętą do szczepień. Pieniądze tylko dla zaszczepionych?

PiS ma w zanadrzu broń atomową w postaci świadczenia 500 plus. Do tej pory wykorzystywany był tylko jako marchewka, okoliczności mogą zmusić rząd do potraktowania go jako kija w randze broni atomowej.

Zobacz także

500 plus wypłacane jest na ponad 3,5 mln dzieci z ponad 2,3 mln rodzin. Oznacza to, że beneficjentami jest niemal 5 mln dorosłych osób (zakładając, że większość beneficjentów to małżeństwa), a więc niemal 20 procent dorosłej ludności kraju.

Z badań wynika, że Polacy szczepiliby się chętniej, gdyby wiązały się z tym benefity finansowe. Ich nadzieje mogą się spełnić, ale w zupełnie inny niż spodziewany sposób: wystarczy, że pieniądze z 500 plus będą wypłacane tylko rodzicom, którzy poddali się szczepieniu.

Zobacz także

Jak wiele z nich będzie w stanie zrezygnować ze środków, które stały się ważną częścią domowych budżetów, żeby uniknąć wakcynacji? Świadectwo szczepienia może w wyniku jednej decyzji rządu stać się najbardziej pożądanym przez miliony rodziców dokumentem, a walka o wpuszczenie na zabieg zacząć przypominać sceny znane z dyskontów, które przesadziły z kuszenia klientów promocjami.

Czy 500 plus będzie wypłacane tylko zaszczepionym? Rząd oficjalnie nie porusza tego tematu, zapewne jest to jeden z pomysłów poruszanych podczas spotkań rządu. Najbliższe miesiące pokażą, czy PiS będzie musiał sięgnąć po taką broń atomową w ostatnim etapie walki z pandemią COVID-19.

RadioZET.pl