Zamknij

500 plus: podwyżka do 700 zł. Ministerstwo Finansów gotowe

Michał Tomaszkiewicz
02.04.2021 14:49
Mateusz Morawiecki i Tadeusz Kościński
fot. Piotr Molecki/East News

Nie ma problemu z podniesieniem 500 plus do 700 zł – zadeklarował minister finansów Tadeusz Kościński. Jak poinformował szef resortu, gdy tylko zostanie zgłoszona taka potrzeba, pieniądze od razu się znajdą.

500 plus od wprowadzenia w 2016 roku nie było waloryzowane, a inflacja zrobiła swoje: według wyliczeń ekspertów, 500 zł otrzymywane przez rodziców dziś ma siłę nabywczą nieco większą od 400 zł 5 lat temu.

Rząd na razie dawał do zrozumienia, że podwyżki 500 plus nie będzie. Przynajmniej nie przed 2023 rokiem, gdy według planu mają odbyć się wybory parlamentarne. Coraz więcej przecieków mówi jednak o niepewnej przyszłości Zjednoczonej Prawicy i narastających konfliktach między koalicjantami, możliwe więc, że 500 plus wzrośnie szybciej. Minister finansów właśnie zadeklarował, że pieniądze na dodatkowe 200 zł na dziecko znajdzie od ręki.

500 plus podwyższone do 700 zł? Ministerstwo Finansów zadeklarowało, że ma pieniądze

Emerytury i renty co roku są waloryzowane zgodnie ze współczynnikiem inflacji, tak by zachować siłę nabywczą świadczeń. Z tego powodu minimalna emerytura w 2021 roku wynosi 1250 zł 88 gr.

500 plus od chwili poczęcia nominalnie nie zmieniło się, jednak ze względu na inflację za te same 500 zł można kupić coraz mniej. Żaby siła nabywcza świadczenia w 2021 roku była identyczna jak 500 plus w 2016 roku, powinno ono być podwyższone do około 560 zł.

Do tej pory rząd jasno deklarował, że planów podwyżki 500 plus nie ma. Niespodziewanie jednak minister finansów Tadeusz Kościński wyznał na antenie Polsat News, że gdyby premier zwrócił się do niego o podwyższenie świadczenia do 700 zł, to szef resortu odpowiedzialnego za finanse państwa „nie robiłby problemów”.

Zrobiłbym wszystko, co mogę, aby spełnić taką prośbę. (…) Na 700 plus pieniądze by się znalazły, ale zawsze kosztem czegoś. Tak długo, jak nie podniesiemy podatków, a nie mamy takich planów, trzeba byłoby komuś zabrać, aby innemu dać. To nie są kwoty, które zrujnują budżet, ale utrudnią działanie w innych celach.

Tadeusz Kościński

Minister przyznał, że dodatkowe pieniądze przeznaczona na dzieci musiałby zostać zabrane z innych obszarów budżetu, co obniżenie wydatków na inne cele. Obecnie program Rodzina 500 plus kosztuje 40 mld zł rocznie, na świadczenie podwyższone do 700 zł trzeba byłoby wydawać ponad 56 mld zł.

Ekonomiści wnosili, żeby na czas pandemii wstrzymać wypłatę świadczenia, gdyż odpowiada ono za połowę oficjalnego deficytu budżetowego.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl/Polsat News