Zamknij

500 plus oficjalnie nieskuteczne? Premier przyznaje: nie zwiększyło dzietności

20.08.2021 10:27
Rząd o 500 plus
fot. MONKPRESS/East News

Rząd broni swojego sztandarowego programu, choć ma świadomość, że wskaźników dzietności nie skorygował. – 500 plus nie spełniło oczekiwań prodemograficznych – stwierdził premier Mateusz Morawiecki.

500 plus to program, który od 2016 roku kosztował podatników 156 mld zł. Początkowo rząd mówił o potrzebie zwiększenia dzietności, dziś chwali się już tylko przekazywaniem pieniędzy rodzinom.

Sam premier Mateusz Morawiecki przyznał, że program 500 Plus nie spełnił oczekiwań "proludnościowych" rządu, ale przyczynił się do ograniczenia ubóstwa w Polsce.

500 plus nie zdało egzaminu? Większej dzietności nie ma

 Premier Mateusz Morawiecki ruszył w trasę po Polsce, by promować Polski Ład. Szef rządu wyjaśniał wyborcom, dlaczego w nowym programie znalazły się kolejne świadczenia, w tym 1000 plus, czyli Rodzinny Kapitał Opiekuńczy.

Pieniądze mają trafić do rodziców drugiego i kolejnego dziecka w wieku od 12 do 36. miesięcy. Jak zaznaczył, nowe świadczenie jest uzupełnieniem programu 500 plus, które roli prodemograficznej nie spełniło.

Program 500 plus był próbą, która nie spełniła oczekiwań proludnościowych rządu. Ale spełnił nasze oczekiwania społeczne, bo nie ma już tak wiele ubóstwa, nie ma już tak wiele kupowania w sklepach na zeszyt, na kredyt

Mateusz Morawiecki

Premier przyznał zatem, że nawet jeśli pod względem prodemograficznym program 500 plus nie zdał egzaminu, to pomógł finansowo rodzinom.  - Dzisiaj trochę łatwiej jest związać koniec z końcem. I dlatego, szanowni państwo, zaplanowaliśmy też kolejne programy - zaznaczył Morawiecki.

Takiemu podejściu dziwią się eksperci z BCC, którzy pytają, dlaczego rząd powiela 500 plus, skoro to nie sprawdziło się.

Eksperci, powołując się na dane GUS, zaznaczyli, że współczynnik dzietności w ostatnich latach spadł do poziomu sprzed wprowadzenia programu 500 plus. W 2016 roku i w 2020 roku wyniósł on w przybliżeniu 1,3.

Trudno zatem przyjąć, aby wprowadzenie kolejnych świadczeń, będących powtórzeniem programu Rodzina 500 plus, choć na mniejszą skalę, miało wywołać przełom w zakresie współczynnika dzietności” – podsumowuje BCC.

Minister Marlena Maląg skomentowała z kolei, że to przez błędy poprzedników wpadliśmy dziś w „pułapkę niskiej dzietności”.

- Polska jest obecnie w tzw. pułapce demograficznej, która wynika z zaniedbań poprzedników. Wprowadzenie programu 500 plus to był ostatni dzwonek, żeby wdrożyć skuteczne rozwiązania. Bez niego sytuacja demograficzna byłaby gorsza – mówiła szefowa resortu rodziny i polityki społecznej, której wypowiedź wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych.

 

RadioZET.pl/PAP