500 plus nie pomogło? Liczba urodzeń w Polsce jest najniższa od 2016 roku

24.07.2019 11:56
500 plus nie pomogło? Liczba urodzeń w Polsce jest najniższa od 2016 roku
fot. fotoliza/Shutterstock (ilustracyjne)

Suma urodzeń za ostatnie 12 miesięcy w Polsce jest najniższa od trzech lat — wynika z analizy ekonomisty Rafała Mundry. Taka tendencja oznacza, że dane będą niższe, niż zapowiadał resort rodziny.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Zdaniem ekonomisty Rafała Mundry, powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), przez ostatnie 12 miesięcy urodziło się w Polsce 376,7 tys. dzieci.

W samym czerwcu tego roku urodziło się 28,2 tys. dzieci. Dla porównania rok temu 32,8 tys. W tym samym miesiącu zmarło 31,4 tys. osób — rok wcześniej o 1,4 tys. mniej.

Zobacz także

Jak podał portal TVN24BiS.pl, w pierwszym półroczu tego roku narodziło się 182 tys. dzieci. Mundry podkreślił, że suma urodzeń jest najniższa od 2016 roku.

Tymczasem Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakładało, że w tym roku urodzi się 380 tys. dzieci — głównie dzięki wsparciu z rządowego programu Rodzina 500 plus.

Mundry dodał na Twitterze, że spada również współczynnik dzietności (TFR, Total fertility rate). Pokazuje on, ile dzieci przypada na jedną kobietę w wieku rozrodczym (od 15 do 49 lat). „Niestety on w 2018 już też zaczął spadać” – dodał ekonomista.

W 2018 roku TFR w naszym kraju wynosił 1,435. Dla porównania — rok wcześniej 1,453, a dwa lata temu 1,357. 

Zobacz także

W majowym raporcie na temat sytuacji ludnościowej GUS określił przyszłość demograficzną Polski jako „trudną”. 

Z kolei „Dziennik Gazeta Prawna” podał, że spadła również liczba urodzeń.

Z danych GUS wynika również, że w pierwszym półroczu na ślubnym kobiercu stanęło 66,5 tys. par. To o ponad 4 tys. mniej niż przed rokiem.

Skąd taka tendencja? „Spadek liczby zawartych małżeństw może się wiązać ze wzrostem wykształcenia młodych ludzi. Wielu z nich odkłada sformalizowanie związków, bo koncentruje się najpierw na zdobyciu odpowiedniej pozycji zawodowej” – twierdzi prof. Henryk Domański z PAN.

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN24BiS.pl/Dziennik Gazeta Prawna