Zamknij

500 plus marnotrawione przez rodziny? Maląg: to marginalny problem

23.11.2021 15:20
Maląg o programie 500 plus
fot. Jakub Kaminski/East News

Czy polskie rodziny marnotrawią 500 plus i czy urzędnicy kontrolują wydatki beneficjentów? Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg ocenia, że „to marginalny problem”.

500 plus od 1 stycznia 2022 roku będzie wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a nie przez samorządy. Zdaniem polityków przyszłoroczna reforma może sprawić, że faktyczne „wydatki” beneficjentów świadczenia będą poza kontrolą urzędników.

Obecnie, w przypadku marnotrawienia świadczenia gminny ośrodek pomocy może zamienić gotówkę na pomoc rzeczową. Czy tak samo będzie, gdy 500 plus zajmie się ZUS?

500 plus marnotrawione? Pomoc rzeczowa zamiast gotówki

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg na antenie TVP Info zapewniła, że świadczenie 500 plus nieustannie będzie wypłacane. Szefowa resortu liczy, że program ten przyniesie także efekt demograficzny i przyczyni się do wzrostu dzietności w Polsce. Pierwsze pięć lat funkcjonowania 500 plus w Polsce pokazało jednak, że wskaźniki dzietności nie poszybowały.

Maląg stwierdziła, że marnotrawienie świadczenia 500 plus jest „marginalne”. - Rodziny wiedzą jak wydatkować te pieniądze - oceniła minister Maląg.
Zgodnie z artykułem 9 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która wprowadziła świadczenie, marnotrawienie 500 plus może skończyć się zamianą wsparcia na pomoc rzeczową.

„W przypadku gdy osoba, (…)marnotrawi  wypłacane jej świadczenie wychowawcze lub wydatkuje je niezgodnie z celem, należne świadczenie wychowawcze w całości lub w części jest przekazywane jej odpowiednio przez kierownika ośrodka pomocy społecznej albo dyrektora centrum usług społecznych w formie rzeczowej lub w formie opłacania usług” – czytamy w ustawie.

Czy po 1 stycznia 2022 roku urzędnicy stracą kontrolę nad tym, jak rodziny dysponują 500 plus? Tego obawiają się posłowie, którzy krytykowali w Sejmie reformę 500 plus, która polega na przeniesieniu obowiązku obsługi tego świadczenia z samorządów do ZUS.

Bożena Żelazowska z Koalicji Polskiej tłumaczyła, że urzędnicy miejscy znają beneficjentów 500 plus i ich sytuację materialną. To oni – w razie niewłaściwego wykorzystywania tych środków – mogli interweniować. - Z perspektywy odległego ZUS-u nie będzie to możliwe – oceniła posłanka.

Opinię tę podzieliła posłanka Agnieszka Ścigaj. Zwróciła uwagę, że to gminy mają system weryfikacji sytuacji socjalnej rodzin. - ZUS będzie zaglądał i będzie się zastanawiał jak te pieniądze są przeznaczane? Nie. Po prostu pracownik ZUS-u wyda decyzję - wskazała.

RadioZET.pl/PAP