Zamknij

500 plus do likwidacji? Ma „kolosalnie negatywny efekt dla rynku pracy”

24.08.2021 16:57
Mateusz Morawiecki
fot. Pawel Wisniewski/East News

500 plus nie spełniło swojego zadania – przyznał premier Mateusz Morawiecki. Niezależni eksperci wskazują, że jest jeszcze gorzej: pieniądze za posiadanie dzieci sprawiły, że zmniejszyła się liczba pracujących kobiet.

500 plus zostało wprowadzone z oficjalnym uzasadnieniem jako program prodemograficzny, mające zwiększyć dzietność dzięki finansowemu wsparciu rodziców. Eksperci od lat wskazywali, że takiego wyniku nie udało się uzyskać: obecnie rodzi się w Polsce mniej dzieci, niż w 2016 roku, w czasie wprowadzania świadczenia.

Program był jednak kontynuowany przez PiS, gdyż okazał się zwiększać poparcie przy urnach wyborczych. obóz rządzący co jakiś czas straszy, że gdy opozycja dojdzie do władzy, to zabierze rodzinom pieniądze, mimo że oponenci polityczny PiS odżegnują się od takich chęci. Być może jednak z powodu kosztów – na program przeznaczane jest co roku 40 mld zł – obóz rządzący zaczyna odcinać się od 500 plus, oficjalnie wskazując, że program nie spełnił swojego zadania. Eksperci idą nawet o krok dalej, mówiąc, że rozdawanie pieniędzy przyniosło „kolosalnie negatywny efekt dla rynku pracy”.

500 plus „kolosalnie niekorzystne” dla rynku pracy. Przynosi więcej szkód, niż pożytku?

500 plus jest sukcesem politycznym, coraz trudniej jednak bronić jego zasadność argumentami o odwracaniu niekorzystnych trendów demograficznych, a nawet o zmniejszaniu ubóstwa. Większość środków z programu trafia bowiem do bogatszej części Polaków.

Mateusz Morawiecki przyznał to oficjalnie – premier ogłosił, że 500 plus nie wypełniło stawianych przed nim zadań. W połączeniu o coraz głośniejszych ostrzeżeniach załamania polskich finansów w 2023 roku i konieczności „radykalnych cięć” może to oznaczać przygotowywanie gruntu pod wycofanie się ze świadczenia. Najpierw jednak rząd chce wprowadzić Polski Ład, wraz z nim 1000 plus, i wygrać dzięki temu przyspieszone wybory. Później może już nie być komu zabierać pieniędzy.

Prof. Joanna Tyrowicz, ekonomistka GRAPE, konsultantka Banku Światowego i wykładowczyni UW, w rozmowie z serwisem 300gospodarka.pl podała jeszcze jeden ważny argument przeciwko 500 plus: pieniądze rozdawane za nim miały negatywnie wpłynąć na polski rynek pracy.

Od 2006 do 2016 roku wielkim wysiłkiem i wielkim nakładem środków publicznych, w tym europejskich, zmieniając instrumentarium rynku pracy na wiele sposobów, udało się osiągnąć wzrost aktywności zawodowej kobiet o 5 punktów procentowych. A potem wydajemy 2 proc. PKB rocznie, by zniweczyć połowę tego wzrostu. Gdzie tu sens?

prof. Joanna Tyrowicz

„Kolosalnie negatywny efekt dla rynku pracy” ma przejawiać się zmniejszeniem od wprowadzenia 500 plus podaży pracy wśród kobiet – a więc Polek chętnych do podjęcia pracy – o 2-3 punkty procentowe.

Prof. Tyrowicz dodała, że duża część środków z 500 plus nie służy wcale poprawie warunków rozwojowych dzieci. Szczególnie w mniej licznych rodzinach środki wydawane są w dużej mierze na spłatę długów, opłacanie rachunków, zakup ubrań i butów, remonty mieszkań oraz zakupy samochodów. Zdarzają się także przypadki, gdy 500 plus służy do zakupu alkoholu i innych używek.

RadioZET.pl/300gospodarka.pl