500 plus dla niepełnosprawnych. "Kryterium dochodowe jest nie do przyjęcia"

10.07.2019 08:59
500 plus dla niepełnosprawnych. Rodzice krytykują kryterium dochodowe. Kto dostanie?
fot. Jacek Dominski/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie, którzy przed rokiem protestowali w Sejmie, krytykują zasady przyznawania nowego 500 plus. Powodem jest kryterium dochodowe, po przekroczeniu którego dorośli niezdolni do samodzielnej egzystencji nie otrzymają świadczenia. Na 3 września zapowiadają protest.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

500 plus dla niepełnosprawnych - według rządowych planów - ma wejść w życie od września tego roku, a pierwsze pieniądze mają trafić do beneficjentów w październiku.

500 plus dla niepełnosprawnych - kto nie dostanie?

Jednak nie wszystkie dorosłe osoby niepełnosprawne będą objęte nowym świadczeniem.

Zobacz także

Pieniądze z 500 plus dla niepełnosprawnych otrzymają Ci, którzy ukończyli 18. rok życia i posiadają orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji, o całkowitej niezdolności do samodzielnej egzystencji, o całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym i samodzielniej egzystencji, a w przypadku byłych funkcjonariuszy służb mundurowych - orzeczenie o całkowitej niezdolności do służby i samodzielnej egzystencji.

Jednocześnie wprowadzono kryterium dochodowe. Nowe 500 plus nie otrzymają dorosłe osoby niepełnosprawne, których wysokość renty, emerytury lub zasiłku z pomocy społecznej przekracza 1100 złotych oraz te, które nie mają prawa do innych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych.

Zobacz także

Będzie kolejny protest osób niepełnosprawnych

Krytycznie do zasad nowego 500 plus odnieśli się uczestnicy ubiegłorocznego protestu osób niepełnosprawnych oraz ich rodziców i opiekunów w Sejmie. 

- Nie może tak być, że osoby, które dzięki asystentom i samozaparciu gdzieś zarabiają jakieś niewielkie pieniądze, nie będą miały prawa do tych pieniędzy, i to tylko dlatego, że robią wszystko, by sobie jakoś radzić i nie być ciężarem dla rodziny. Podczas naszego protestu cały czas mówiliśmy o świadczeniu bez kryterium - podkreślił Jakub Hartwich, niepełnosprawny radny z Torunia i uczestnik ubiegłorocznego protestu, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Obawia się również osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji będą ponownie wzywane na komisje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), gdzie zostaną "uzdrowione" i nie będą mogły pobierać nowego świadczenia. 

Na problem kryterium dochodowego wskazała również matka Jakuba - Iwona Hartwich, również uczestniczka ubiegłorocznego protestu.

Dziś renta socjalna wynosi netto 933 złotych. Bardzo łatwo więc przekroczyć tę kwotę, bo osoby z orzeczoną niepełnosprawnością mają prawo do pracy na pół etatu. Zwykle zarabiają połowę najniższej krajowej. Założenie rządu sprawi, że będą musiały wybrać - praca czy zasiłek. A ta praca to dla wielu jedyna szansa na aktywność i obecność w społeczeństwie. Stawianie takiego warunku jest niegodne. To dyskryminacja

Iwona Hartwich

Hartwich zapowiedziała kolejny protest rodziców osób niepełnosprawnych, który ma się odbyć 3 września.

- Propozycja premiera Mateusza Morawieckiego jest następnym krokiem do upokorzenia najbardziej potrzebującej grupy społecznej, jaką są osoby z niepełnosprawnością pobierające rentę socjalną. Kryterium dochodowe jest nie do przyjęcia! Żądamy 500 złotych dla każdej osoby z niepełnosprawnością, także pobierającej rentę socjalną – komentowała dla "Wyborczej" Anna Glinka, matka Adriana, która również rok temu protestowała w Sejmie.

Zobacz także

500 plus dla niepełnosprawnych - kto dostanie?

Projekt ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji jest realizacją zapowiedzi złożonej przez premiera Mateusza Morawieckiego podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w maju tego roku.

Celem projektu jest dodatkowe wsparcie finansowe najbardziej potrzebujących osób w postaci świadczenia uzupełniającego w wysokości 500 zł ze względu na zwiększone koszty związane z pielęgnacją, rehabilitacją oraz opieką medyczną.

Jak zaznaczyła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa, świadczenie uzupełniające będzie przysługiwało osobom, które ukończyły 18 lat, których niezdolność do samodzielnej egzystencji została stwierdzona stosownym orzeczeniem i które otrzymują świadczenia w wysokości nieprzekraczającej najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, czyli 1100 zł.

- W ubiegłym roku podnieśliśmy najniższą rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do poziomu 1100 złotych. Stąd ten tzw. próg dochodowy (...) Wypłata świadczenia będzie następowała na wniosek. Wniosek trzeba złożyć w organie, który wydał orzeczenie o niepełnosprawności - tłumaczyła minister.

Zobacz także

Dodatkowo osoby, które mają wyłącznie orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, będą mogły wystąpić z wnioskiem o wydanie orzeczenia o niezdolności do samodzielnej egzystencji wraz z wnioskiem o świadczenie uzupełniające, do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Świadczenie uzupełniające, koszty obsługi jego wypłaty oraz koszty obsługi wniosku finansowane będą ze środków Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. 

Ponadto, w projekcie ustawy przewidziano możliwość udzielenia pożyczki przez Fundusz Pracy Solidarnościowemu Funduszowi Wsparcia Osób Niepełnosprawnych oraz przekazywanie dotacji z budżetu państwa Solidarnościowemu Funduszowi Wsparcia Osób Niepełnosprawnych.

Z szacunków MRPiPS wynika, że uprawnionych do świadczenia uzupełniającego będzie około 500 tys. osób.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza