Pracownicy socjalni apelują o poprawę warunków pracy i podwyżki

20.11.2019 19:05
500 plus 2019. Pracownicy socjalni apelują o poprawę warunków pracy i podwyżki
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Brak odpowiedniego bezpieczeństwa, coraz częstsze przypadki agresji i brak zmian w systemie świadczeń - to główne zarzuty związkowców w piśmie do minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Urzędnicy odpowiedzialni m.in. za wypłatę 500 plus, przypominają o swoich problemach na dzień przed 21 listopada - świętem pracowników socjalnych.  

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

500 plus, Dobry start oraz inne świadczenia obsługiwane są przez pracowników socjalnych w całej Polsce. To tylko część z ich codziennych obowiązków, które nie należą do najłatwiejszych. 

O swoich problemach pracownicy socjalni przypomnieli w liście skierowanym do nowej minister rodziny, pracy i polityki społecznej - Marleny Maląg. Tuż przed ich zawodowym świętem przypadającym na 21 listopada, podkreślili przede wszystkim brak odpowiedniego bezpieczeństwa podczas pracy.

Zobacz także

"Nie jesteśmy zainteresowani odznaczaniem zamordowanych pracowników"

Jak podkreślił "Super Express", tylko w ciągu ostatnich tygodni doszło do sześciu niebezpiecznych zdarzeń, które zagrażały zdrowiu i życiu pracowników socjalnych. Chodzi o ataki m.in. w Lublinie czy Zabrzu. 

"Liczymy, że minier Marlena Maląg doprowadzi do długo oczekiwanych zmian, które realnie podniosą poziom bezpieczeństwa, a także ostrzega przed podobnym scenariuszem, jaki miał miejsce w 2014 r., kiedy to pomimo ostrzeżeń związkowców doszło do morderstwa dwóch pracowniczek socjalnych w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Makowie" - napisali w liście przedstawiciele Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

Zobacz także

Środowisko pracowników pomocy społecznej nie jest zainteresowane pośmiertnym odznaczaniem pracowników zamordowanych podczas wykonywania czynności służbowych, a liczy na tworzenie warunków minimalizujących ryzyko ich śmierci lub zranienia

Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej

Związkowcy przypomnieli również o postulatach zgłaszanych od miesięcy resortowi rodziny.

Dotyczą one m.in. wprowadzenia obowiązkowych i cyklicznych szkoleń dla pracowników pomocy społecznej w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom oraz udzielenia gwarancji bezpieczeństwa osobistego, które miałoby być realizowane przez organy władzy rządowej i samorządowej, w uzgodnieniu z przedstawicielami pracowników.

Zobacz także

"Po co właściwie pracuje?"

- Oficjalne statystyki mówią, że przemocy, napaści wobec pracowników socjalnych jest około 100 rocznie. Jednak z badań przeprowadzonych m.in. przez Uniwersytet Gdański wynika, że aż 80 procent pracowników doświadczyło napaści czy zranienia w swoim miejscu pracy - podkreślił w rozmowie z "Super Expressem" Paweł Maczyński, przewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej oraz członek Rady Pomocy Społecznej.

Związkowcy nie ukrywają również, że liczą również na podwyżki swoich pensji.  

Przychodzi mama z czwórką dzieci, której kryterium dochodowe pozwala na pobranie 500 plus na pierwsze dziecko. Łatwo policzyć, że z urzędu dostanie 2 tysięcy złotych, czyli już więcej niż pracownik socjalny otrzymuje swojej pensji. W tym momencie on się zastanawia, po co właściwie pracuje, po co się męczy?

Paweł Maczyński

Zobacz także

RadioZET.pl/Super Express/Portalsamorządowy.pl