Rodzice nienależnie pobrali 47,3 mln zł z programu 500 +

Olga Papiernik
16.03.2018 09:21
rodzice
fot. East News

Kwota nienależnie pobranych świadczeń wychowawczych w ramach programu 500+ wyniosła 47,3 mln zł na koniec 2017 r., co stanowiło 0,2% poniesionych w 2017 r. wydatków z budżetu państwa na świadczenie wychowawcze (23,17 mld zł), poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

Znaczący wzrost zarówno stanu należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń wychowawczych, jak i kwot odzyskanych nienależnie pobranych świadczeń wychowawczych zaobserwowano w miesiącach bliskich nowemu okresowi świadczeniowemu, podano w komunikacie.

"Zgodnie z ustawą z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci osoba, która nienależnie pobrała świadczenie wychowawcze 500+, jest obowiązana do jego zwrotu. Co do zasady, od kwot nienależnie pobranego świadczenia wychowawczego naliczane są odsetki ustawowe za opóźnienie (art. 25 ust. 3 ww. ustawy). Natomiast w przypadku braku zwrotu nienależnie pobranych świadczeń wychowawczych, podlegają one egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji" - czytamy w komunikacie.

Zwracanie świadczeń z programu Rodzina 500 +

Istnieje także możliwość porozumienia się z gminą w kwestii formy zwrotu nienależnie pobranych pieniędzy z programu Rodzina 500 +. Zwrot świadczeń może być rozłożony na raty lub potrącany z bieżących wypłat z programu 500+. W szczególnych sytuacjach gmina może całkowicie umorzyć zwrot świadczeń, podano również.

"Najwięcej spraw związanych z nienależnie pobranymi świadczeniami wynika z niepoinformowania organu gminnego, który wypłaca świadczenie wychowawcze, o zmianie sytuacji rodzinnej lub dochodowej. Należy bowiem przypomnieć, że w przypadku wystąpienia w rodzinie zmian mających wpływ na prawo do świadczenia wychowawczego, takich jak na przykład podjęcie zatrudnienia przez członka rodziny czy zmiana liczby członków rodziny, osoba otrzymująca świadczenie wychowawcze jest zobowiązana niezwłocznie powiadomić o tym właściwy organ gminny" - czytamy dalej.

Rafalska: Zwroty środków z programu "Rodzina 500 plus" wynikają z przepisów

- Zasady zwrotu nienależnie pobranych środków z programu "Rodzina 500 plus" wynikają z obowiązujących od lat przepisów, realizowanych przez samorządy; ze strony rządu nie było żadnych zachęt, by domagać się zwrotu świadczeń - mówiła w piątek minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska.

Podczas piątkowej konferencji prasowej w Katowicach minister przypomniała, że skala zwrotów nienależnie pobranych środków z programu "Rodzina 500 plus" to zaledwie 0,2 proc. całej wypłaconej w ramach tego programu kwoty, podczas gdy w przypadku pieniędzy wypłacanych już od kilkunastu lat z systemu świadczeń rodzinnych jest to 0,58 proc.

- Nie jest to zjawisko ani nowe, ani dotykające znaczną część osób. Każdy z nas, który pobiera świadczenie na podstawie określonych warunków, musi sumiennie i rzetelnie wypełniać te oświadczenia i je aktualizować, bo w innym przypadku mogą nastąpić właśnie takie decyzje o zwrocie. Jest to realizowane nie przez rząd, tylko jest to wypełnianie wymogów ustawowych (...) obowiązujących od lat. Te zadania wypełnia samorząd, który realizuje program wsparcia rodzin jako zadanie zlecone; nie było tu z naszej strony żadnych zachęt, po prostu samorząd musi przestrzegać obowiązującego prawa - wyjaśniła minister.

Konieczność zwrotu pieniędzy dotyczy przede wszystkim tych osób, które pobierają świadczenie także na pierwsze dziecko. W tym przypadku obowiązuje kryterium dochodowe. Jeżeli np. w trakcie otrzymywania świadczenia zmieniają się dochody danej osoby, jej obowiązkiem jest aktualizacja danych i sprawdzenie, czy nadal jest uprawniona do otrzymywania pomocy.

- Każda osoba, która otrzymuje decyzję (o przyznaniu świadczenia - PAP), jest poinformowana, pouczona o tym, z czym wiąże się otrzymanie świadczenia i jakie obowiązki na tej osobie spoczywają, jeżeli w jej sytuacji dochodowej, materialnej coś się zmieni - wyjaśniła Rafalska, wskazując, że obecnie samorządom łatwiej jest zweryfikować faktyczną sytuację dochodową osób pobierających świadczenie.

- W tej chwili dane o dochodach pozyskują same samorządy, które wydają decyzje (w sprawie 500 plus - PAP). Dzisiaj samorządy łatwiej widzą też, czy osoba, która była bezrobotną, podjęła zatrudnienie, bo widać w ZUS-ie, że zostały odprowadzone składki z tytułu ubezpieczenia społecznego; więc dzisiaj łatwiej jest zweryfikować dane rzeczywiste z danymi, które zostały złożone rok czy pół roku temu, a nie zostały zaktualizowane - dodała szefowa resortu rodziny i pracy.

Podkreśliła, że w rozwiązaniu dotyczącym zwrotu nienależnie pobranych pieniędzy na świadczenie w przypadku programu "Rodzina 500 plus" nie zastosowano żadnych odrębnych regulacji, ale te same, które dotyczą świadczeń rodzinnych, wypłacanych na takich zasadach już od kilkunastu lat.

Jak informował niedawno wiceminister rodziny pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk, kwota zwrotów świadczeń z programu "Rodzina 500 plus" to około 47 mln zł wobec ponad 23 mld zł wszystkich pieniędzy przeznaczonych w ubiegłym roku na program. Natomiast kwota nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych w 2017 r. wyniosła 36 mln zł, a rok wcześniej 38 mln zł.

ISBnews/PAP/Marek Błoński/OP