Niższa wypłata pod koniec roku? Wszystko przez PIT [WYJAŚNIAMY]

03.12.2019 09:18
Niższa wypłata pod koniec roku. 32 proc. PIT. Skala podatkowa 2019/2020
fot. Shutterstock/ Lek_charoen (ilustracyjne)

Otrzymaliście mniejszą wypłatę za listopad, czy nawet październik? To znak, że przekroczyliście drugi próg podatkowy. Wyjaśniamy, o co w tym chodzi. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Przedświąteczna wypłata może różnić się pod pozostałych pensji nawet o 1000 złotych. To spore zaskoczenie dla pracowników. Dlaczego tak się dzieje? Dobra wiadomość jest taka, że na pewno jesteście w gronie 10 procent najlepiej zarabiających pracowników w Polsce – przynajmniej według Głównego Urzędu Statystycznego. GUS wyliczył, że jeśli pracownik zarabia ponad 8200 złotych brutto miesięcznie, to może nazwać się „bogatym”.

Zła wiadomość jest taka, że już dochód przekraczający 7127 złotych brutto obliguje pracowników do odprowadzenia 32 procentowej stawki PIT od „nadwyżki”.  To właśnie pobór zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych  z pensji pracownika przez pracodawcę  sprawia, że końcem roku wynagrodzenie jest skromniejsze.

Zobacz także

Progi podatkowe 2019/2020

Jak tłumaczy Agnieszka Wachowicz, menedżer w firmie doradczej Grant Thornton, do naliczenia wyższej zaliczki na podatek dochodowy pracodawca jest zobowiązany od miesiąca następnego po tym, w którym doszło do przekroczenia progu podatkowego.

Zgodnie ze skalą podatkową, zarobki ze stosunki pracy są opodatkowane 17 i 32 procentową stawką. Przedmiotem opodatkowania jest dochód czyli przychód opodatkowany, tzw. brutto, po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne i kosztów uzyskania przychodu. Jeszcze do września 2019 roku zamiast 17 procentowej stawki, obowiązywał 18 procentowy PIT. Od października jednak pracodawca pobiera od pracownika 17 procent pensji na poczet podatku jeśli dochód pracownika nie przekracza 85 528 złotych. Jeśli dochód jest większy, nadwyżka opodatkowana jest 32 procentową stawka.

Zobacz także

Co to oznacza dla pracowników

Wynagrodzenie za ostatnie miesiące w roku będzie obniżone, co jest skutkiem pobrania przez pracodawcę wyższej zaliczki na podatek dochodowy.

W zależności od wysokości wypłacanego wynagrodzenia różnica w kwocie netto może wynosić nawet ponad 1000 złotych, co niejednokrotnie zaskakuje pracowników, tym dotkliwiej, że najczęściej  przypada w okresie okołoświątecznym

– komentuje Agnieszka Wachowicz

Ekspertka dodaje, że pracownik ma niewielkie możliwości uniknięcia naliczenia wyższej zaliczki po przekroczeniu progu podatkowego. Poza jednym wyjątkiem.

Zobacz także

Preferencje podatkowe mogą uratować pensję

Ekspertka radzi, że jedynym sposobem, aby zachować zaliczkę na podatek, a tym samym wynagrodzenie netto, na stałym poziomie przez cały rok podatkowy jest złożenie przez podatnika oświadczenia o zamiarze wspólnego rozliczenia z małżonkiem lub, w przypadku osób samotnie wychowujących dzieci, z dzieckiem.

Zobacz także

Rozliczenie z małżonkiem nie zawsze jest jednak możliwe. Należy pamiętać, że między podatnikami musi istnieć wspólność majątkowa a sami małżonkowie muszą być opodatkowani zgodnie ze skalą podatkową. Zarówno u małżonków jak i osób rozliczających się z dzieckiem znaczenie ma również przewidywana wysokość rocznego dochodu. Oświadczenie o wspólnym rozliczeniu PIT możliwe jest, gdy jeden z małżonków zarabia poniżej progu, a drugi (bądź dziecko) nie uzyskuje dochodu. Wspólne rozliczenie możliwe jest też gdy planowane dochody podatnika przekraczają próg podatkowy, a małżonek lub dziecko nie uzyskują żadnego dochodu albo dochód małżonka mieści się w niższym przedziale skali podatkowej.

Po złożeniu takiego oświadczenia pracodawca pobierze zaliczkę na PIT w wysokości 17 procent.

 RadioZET.pl