Limit 30-krotności na składki ZUS zostanie zniesiony?

23.09.2019 09:40
30 krotność składki ZUS 2019. O co chodzi? "Ostateczna decyzja należy do Sejmu"
fot. Mariusz Grzelak/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Niepewność wokół zniesienia limitu 30-krotności na składki ZUS. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” premier powiedział, że te plany są założone w budżecie. Z kolei wicepremier Jacek Sasin zapowiedział, że ostateczna decyzja w sprawie zniesienia limitu zapadnie do końca tygodnia.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Zniesienie limitu 30-krotności na składki ZUS rząd Mateusza Morawieckiego zapowiedział już kilka tygodni temu. Przeciwna temu rozwiązaniu jest opozycja, a także przedsiębiorcy i związkowcy.

Szef rządu był pytany przez „Rzeczpospolitą”, czy zniesienie 30-krotności składek na ZUS to roma locuta, causa finita (z łac. Rzym przemówił, sprawa zakończona).

Zobacz także

Premier się tłumaczy

– Zapisaliśmy to w projekcie budżetu, ale ostateczna decyzja należy do Sejmu – oświadczył premier.

Chcę też podkreślić, że ewentualne wpływy ze zniesienia 30-krotności są założone w budżecie na zasadzie bardzo konserwatywnej, tzn. nie wynikają z przemnożenia liczby płacących osób w sposób automatyczny. Zdajemy sobie sprawę, że część osób może zareagować innymi formami pracy – choć bardzo byśmy tego nie chcieli.

Mateusz Morawiecki, premier

Szef rządu dodał, że zniesienie tego limitu dotyczyłoby grupy, która „stanowi ułamek ogółu zatrudnionych, około 2,3 procenta, ale nie jest tak, że nie wsłuchujemy się w sygnały, które do nas napływają–.

Dyskusje na ten temat cały czas się toczą. Jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że jest to jeden z najbardziej regresywnych mechanizmów płacenia danin w Europie.

Mateusz Morawiecki, premier

Głos w sprawie zniesienia limitu zabrał w poniedziałek wicepremier Jacek Sasin. W rozmowie z radiową Trójką podkreślił, że są różne opinie koalicjantów wśród Zjednoczonej Prawicy w rządzie, w tym wicepremiera Jarosława Gowina.

– Ja mogę powiedzieć o swoim punkcie widzenia i myślę, że duża część polityków PiS go podziela, że zachowanie tych rozwiązań, które są dotychczas, jest niecelowe i niesprawiedliwe. Mamy oto sytuację, że osoby najlepiej zarabiające – powyżej 12 tysiące złotych, mają de facto w stosunku do swoich zarobków mniejsze obciążenia niż osoby zarabiające mniej, bo te składki płacą tylko do pewnej wysokości – mówił Sasin.

Zobacz także

„Ostateczna decyzja należy do sądu”

– Nie widzę powodu, żeby taki stan rzeczy utrzymywać, natomiast są to też poważne pieniądze, które mogłyby trafić do budżetu i te pieniądze mogłyby służyć wszystkim obywatelom. Wydaje mi się, że ta decyzja powinna być taka, żeby ten limit znieść – dodał.

Wicepremier podkreślił, że dyskusja na ten temat w rządzie „nie jest łatwa”.

Będziemy chcieli znaleźć najlepsze rozwiązanie, praktycznie w tym tygodniu to rozwiązanie musi zostać znalezione.

Jacek Sasin, wicepremier

Pytany, czy decyzja w sprawie 30-krotności składki na ZUS zostanie podjęta w tym tygodniu, odpowiedział, że „w sensie budżetowym tak”.

– Są terminy, które są terminami konstytucyjnymi, kres tego tygodnia to jest kres tych terminów – podkreślił.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita