2018 to będzie 'dobry rok' w bankowości inwestycyjnej

Olga Papiernik
22.01.2018 10:00
2018 to będzie 'dobry rok' w bankowości inwestycyjnej
fot. Patrick Tomasso on Unsplash

Bank Pekao liczy, że 2018 r. będzie dobrym okresem z punktu widzenia jego działalności w zakresie bankowości inwestycyjnej - okres ten - zapowiada się obiecująco - na rynku fuzji i przejęć oraz IPO, poinformował prezes Michał Krupiński

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

Z punktu widzenia bankowości korporacyjnej również mieliśmy bardzo dobry rok. Konkurencję zostawiliśmy w tyle, jeśli chodzi o obszar bankowości inwestycyjnej. Nasze doświadczenie i nieustanne zaufanie klientów poparte jest dużymi i skomplikowanymi transakcjami. Klienci widzą nas jako wiodącego partnera w rozwoju nie tylko w Polsce, ale i w coraz silniejszej ekspansji polskich firm na nowe rynki - powiedział Krupiński w wywiadzie dla "Parkietu".

- Ten rok też zapowiada się obiecująco na rynku fuzji i przejęć oraz IPO i jestem przekonany, że pod tym względem będzie to dobry rok także dla Pekao. Klienci chcą z nami współpracować, zarówno po stronie produktów pożyczkowych, gdzie inwestujemy nasz kapitał, jak i w projektach doradczych - dodał.

Prezes ocenił, że dobrze przebiega porozumienie z włoskim UniCreditem (niegdyś większościowym akcjonariuszem Pekao), w ramach którego banki polecają sobie nawzajem klientów.

Podkreślił, że w 2017 r. Bank Pekao uczestniczył w największej tego typu operacji w Polsce, tj. wycofaniu spółki Synthos z giełdy.

- Doradzamy dużemu nowojorskiemu funduszowi w podobnej transakcji. Przeprowadziliśmy kilka dużych konsorcjalnych operacji finansujących (na przykład AmRestu) - wskazał także prezes.

Krupiński podkreślił, że dużą wagę przywiązuje do zespołu współpracowników i zatrudnia menedżerów z międzynarodowych banków.

- Spodziewamy się kolejnych mocnych nazwisk z Nowego Jorku i Londynu w obszarze asset management, w bankowości korporacyjnej czy prywatnej - podsumował.

Jesteśmy gotowi wypłacić maksymalną dywidendę za 2017 r.

- Bank Pekao nie podjął jeszcze decyzji w sprawie podziału zysku za 2017 r., ale jest przygotowany, by móc wypłacić w tym roku maksymalną dywidendę za ub.r., -poinformował prezes Michał Krupiński.

- Jesteśmy przygotowani, aby móc wypłacić w tym roku maksymalną dywidendę za 2017 r. i zaproponować to naszej radzie nadzorczej i akcjonariuszom. Spełniamy wymogi bezpieczeństwa Komisji Nadzoru Finansowego i pod względem wypłacalności zajmujemy czołową pozycję na rynku. Nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji w sprawie dywidendy za rok 2017 - powiedział Krupiński w wywiadzie dla "Parkietu".

Podkreślił przy tym, iż w ramach licznych spotkań inwestorzy postrzegają pozytywnie zmianę długoterminowego profilu banku ze spółki dywidendowej na dywidendowo-wzrostową.

W przedstawionym w listopadzie 2017 r. dokumencie "Kierunki Strategiczne Banku na lata 2018-2020" Bank Pekao poinformował, że obecna pozycja kapitałowa pozwala na zakładany dynamiczny wzrost skali biznesu przy zachowaniu bezpiecznego poziomu wskaźników wypłacalności oraz jednocześnie wypłatę 100% z zysku netto za lata 2017 i 2018.

Wiceprezes ds. finansowych Tomasz Kubiak mówił wówczas, że począwszy od zysku za 2019 rok bank chce przeznaczać na wypłatę dywidendy co najmniej 50% zysku netto.

Nowe oddziały zagraniczne  - Nowy Jork, Londyn, Azja

Bank Pekao przedstawi jeszcze w tym kwartale szczegółowe plany dotyczące otwierania nowych oddziałów zagranicznych, zapowiedział prezes Michał Krupiński. Bank analizuje otwarcie swoich biur w Nowym Jorku, w Londynie, być może w Azji.

W aspekcie fuzji i przejęć za granicą nie przewidujemy znaczącej aktywności. Na tę chwilę Czechy to jedyny rynek, na którym moglibyśmy znaleźć ciekawe cele akwizycyjne. Na ekspansję międzynarodową patrzymy obecnie przez pryzmat otwierania oddziałów na kluczowych rynkach. Analizujemy otwarcie naszych biur w Nowym Jorku, w Londynie, być może w Azji. Obserwujemy zainteresowanie naszych klientów, zwłaszcza firm, obecnością na tych rynkach. Przedstawimy szczegóły jeszcze w tym kwartale - powiedział Krupiński w wywiadzie dla "Parkietu".

ISBnews/OP