Zamknij

2000 zachorowań na COVID-19. Niedzielski: musimy wrócić do maseczek

06.10.2021 09:49
Adam Niedzielski
fot. FOT. MALGORZATA GENCA / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

2085 nowych przypadków zachorowań na COVID-19 odnotowano w środę 6 października 2021 roku. To o 70 procent więcej, niż tydzień wcześniej. Czwarta fala przyspieszyła i trzeba zareagować – stwierdził minister zdrowia Adam Niedzielski.

Lockdown lokalny miał być rozważany przez rząd, gdy liczba zachorowań przekroczy 1000 dziennie. Po raz pierwszy w przypadku czwartej fali wykryto ponad 2000 przypadków, nowych obostrzeń jednak w dalszym ciągu nie będzie. Dla rządu ważniejszy jest inny wskaźnik, który przesądzi o konieczności wprowadzenia restrykcji.

- Na dziś nie będzie żadnych obostrzeń – stwierdził Adam Niedzielski w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej. Minister zdrowia jednocześnie zapowiedział, że konieczny będzie powrót do egzekwowana obowiązku noszenia maseczek.

Maseczki zamiast lockdownu. Minister zdrowia o planach rządu

- W Polsce stwierdzono w ciągu doby łącznie 2085 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem - poinformował w Programie I Polskiego Radia wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Kraska dodał, że w porównaniu do ubiegłej środy jest to wzrost o 70 procent. Z powodu koronawirusa zmarły 33 osoby, a liczba hospitalizowanych chorych na COVID-19 znowu wzrosła.

Tutaj też przekroczyliśmy już liczbę dwóch tysięcy pacjentów, 2013 dokładnie mamy w tej chwili w polskich szpitalach pacjentów z COVID-19. Także przybywa osób, które przebywają na oddziałach intensywnej terapii, podłączone do respiratorów.

Waldemar Kraska

W wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” minister zdrowia Adam Niedzielski stwierdził, że takie statystyki nie są jeszcze powodem do wprowadzania nowych obostrzeń. Nie oznacza to jednak, że nic w polityce rządu się nie zmieni.

Chcemy natomiast, żeby ludzie przypomnieli sobie i przestrzegali zasad dyscypliny społecznej, jakie stosowaliśmy wcześniej. Musimy wrócić do maseczek i egzekwowania obowiązku ich noszenia.

Adam Niedzielski

Obowiązek ten występuje w pomieszczeniach zamkniętych i pojazdach, tymczasem podczas robienia zakupów można zauważyć coraz większą liczbę ignorujących te zalecenia. Można więc spodziewać się, że policja będzie częściej zaglądać do placówek handlowych i karać osoby, które nie stosują się do zaleceń sanitarnych.

Zgodnie z obowiązującym prawem – wprowadzonym ustawą, a nie rozporządzeniem rządu – policja za brak maseczki może nałożyć mandat w wysokości do 1000 zł. Funkcjonariusze mogą także skierować sprawę do sanepidu, który jest władny nałożyć dodatkowo karę administracyjną w wysokości od 5000 zł do 30 000 zł.

RadioZET.pl/PAP/DGP