Zamknij

1000 plus na wakacje. Jaką opcję wybierze rząd?

01.06.2020 09:27
1000 plus na wakacje. Zasady. Kto dostanie bon turystyczny?
fot. triocean/Shutterstock (ilustracyjne)

1000 plus czy 400 plus? Rząd nadal nie zdecydował się na jedną koncepcję bonu, który ma uratować krajową branżę turystyczną. Sprawdź, jakie byłyby koszty programu w zależności od wybranego wariantu.

1000 plus to najnowszy pomysł rządu na walkę ze skutkami pandemii koronawirusa w branży turystycznej. Według ostatnich zapowiedzi rządzących, osoby zatrudnione na umowę o pracę i zarabiający mniej niż około 5200 zł brutto (średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej) będą mogli otrzymać przedpłacony bon o wartości 1000 zł na realizację wybranej usługi noclegowej lub turystycznej. Koszt takiego programu dla budżetu państwa to ponad 7 mld zł. Bon mogłoby otrzymać 7,7 mln Polaków.

Okazuje się jednak, że gabinet Mateusza Morawieckiego bierze pod uwagę inne rozwiązania dla wsparcia branży turystycznej. W piątek rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z Radiem Plus powiedział, że wokół 1000 plus pojawia się coraz więcej wątpliwości przedstawicieli branży podróżniczej. Z kolei w weekend portal WP.pl podał, że pojawiła się nowa koncepcja programu - ograniczenie go dla osób zarabiających poniżej 4 tys. zł brutto i z umowami o pracę.

1000 zł na wakacje tylko dla wybranych

Portal podkreślił, że rząd przy tym scenariuszu mógłby kierować się faktem, że ok. 4 tys. zł brutto to mniej więcej 150 proc. pensji minimalnej - wynoszącej 2600 zł brutto w 2020 roku. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), poniżej 4 tys. zł brutto otrzymuje w Polsce około 40 proc. pracujących. 

Zobacz także

Dzięki zmniejszeniu progu osób, które mogą otrzymać bon turystyczny, budżet państwa może zaoszczędzić dodatkowe miliardy złotych. Wcześniejsze zapowiedzi rządu wskazywały, że do każdego bonu 900 zł dołoży państwo, a tylko 100 zł pracodawca. Dzięki temu 1000 plus ma być dostępne powszechnie, a wydane z niego środki w kraju mają wesprzeć rodzimą turystykę.

Portal Money.pl wskazał, że mogą zostać wprowadzone również inne ograniczenia w programie bonu turystycznego. Na przykład można przeznaczyć go tylko dla 1,5 mln osób osób zarabiających do pensji minimalnej (2,6 tys. zł). Dzięki temu koszt rządowego programu spadłby do 1,3-1,4 mld zł. Z kolei wakacyjne 500 plus - czyli wypłata dodatkowych 500 zł dla rodzin pobierających "normalne" świadczenie 500 plus - to koszt ok. 3 mld zł.

Bon turystyczny dla wszystkich. Jakie koszty?

Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, w rozmowie z Money.pl podkreślił, że nadal nie wiadomo czy bon turystyczny ma być elementem wsparcia socjalnego czy programem wsparcia dla biznesu. - Jeżeli ma to być wsparcie tylko dla potrzebujących, to ograniczanie liczby beneficjentów jest zrozumiałe. Jeżeli jednak ma to być działanie probiznesowe, to ograniczenie zasięgu jest zagadkowe. To oczywiste, że im więcej osób skorzysta, tym lepiej dla branży turystycznej - mówił.

Zobacz także

Postuluje on, aby 1000 plus było dostępne dla wszystkich podatników. Co to oznacza w praktyce? Według danych GUS jest niemal 17 mln aktywnych zawodowo Polaków. Gdyby każdy z nich miał dostać bon turystyczny o wartości 1 tys. zł, budżet musiałby wygospodarować aż 15 mld zł. Gdyby z kolei rząd chciał tej grupie przyznać bony o łącznej wartości 7 mld zł (taki był wyjściowy koszt programu), to na rękę każdy dostałby… 411 zł - podkreśliło Money.pl.

Im więcej Polaków dostanie bon, tym więcej własnych środków wyda podczas wakacji. Przedsiębiorcy, emeryci i zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych też mogą oczekiwać takich rozwiązań dla siebie

Adam Abramowicz

RadioZET.pl/Money.pl