Internet. Za 2-3 lata skończy się przepustowość sieci mobilnej w Polsce

08.03.2019 23:42

Jeszcze w tym roku na terenach wiejskich może zostać przekroczony limit przepustowości internetu mobilnego. Według ekspertów m.in. z Instytutu Łączności w ciągu 2-3 lat problem będzie dotyczyć także całego kraju. Tymczasem wdrożenia sieci nowej generacji 5G nie dopuszcza polskie prawo.

Internet mobilny. Za 2-3 lata skończy się przepustowość sieci w Polsce. 5G fot. Antonio Guillem/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Raport na temat przyszłości internetu mobilnego w Polsce przygotował Instytut Łączności - Państwowy Instytut Badawczy (IŁ) i Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT).

Według wyliczeń Instytutu Łączności, średnie miesięczne użycie danych w mobilnym internecie w Polsce wzrośnie za sześć lat prawie 25-krotnie (z 3,5 gigabajtów na jedną kartę SIM do 85 GB/SIM).

"Jeżeli pozostaną one na obecnym poziomie, grozi nam mobilny blackout. W perspektywie najbliższych 2-3 lat sieci mobilne nie będą w stanie obsłużyć rosnącego zapotrzebowania na transmisję danych, niemożliwe będzie również wdrożenie na szeroką skalę sieci nowej generacji" - alarmowali autorzy raportu.

Prędkość internetu mobilnego

Prędkość sieci w Polsce w tyle za Europą

Internet mobilny ma 14 proc. udziału w całkowitym ruchu sieci w Polsce. Tymczasem średnia europejska jest o prawie połowę mniejsza (6 proc.). W ubiegłym roku użytkownicy krajowych sieci mobilnych wykorzystali w sumie ponad 3 mld gigabajtów danych. To ponad dwa razy więcej niż w 2016 roku.

Co więcej - w Polsce aż 21 proc. danych w sieciach mobilnych jest przesyłane na obszarach wiejskich i mniejszych miast, czyli tam, gdzie dostęp do szerokopasmowego internetu przewodowego bywa ograniczony.

Według firmy informatycznej Cisco, w 2022 roku udział internetu mobilnego w całkowitym ruchu internetowym wzrośnie w Polsce do 22 proc. oraz do 10 proc. na starym kontynencie.

W rezultacie prędkość mobilnego internetu w Europie wzrośnie w tym samym czasie z 16 Mb/s do 50 Mb/s. Dla porównania - w Polsce z 11,3 Mb/s do zaledwie 33 M/s.

Fakty o internecie mobilnym w Polsce

Restrykcyjne prawo

Autorzy raportu podkreślili, że "polskie normy pola elektromagnetycznego (PEM) są najbardziej restrykcyjne w Europie zarówno w zakresie poziomu pól, jak i sposobu ich pomiaru". Odbiegają nawet 100-krotnie od przyjętych w zdecydowanej większości państw UE oraz świata.

"Przyczyna jest prosta – oparto je na założeniach sprzed okresu dostępności telefonu komórkowego, kiedy dysponowano znacznie mniejszą niż obecnie wiedzą na temat pól elektromagnetycznych" - argumentowali autorzy raportu.

Według raportu Instytutu Łączności, nawet obecnie, przy stosunkowo niskim zagęszczeniu stacji bazowych, występujące w wielu miejscach poziomy pola elektromagnetycznego (PEM) mogą być bliskie obowiązującym w Polsce limitom.

W ciągu najbliższych 2-3 lat obecna sieć nie będzie w stanie obsłużyć wzrostu ruchu w mobilnym internecie, a na obszarach wiejskich pojemność istniejących sieci wyczerpie się już w tym roku.

Przepustowość mobilnego internetu w Polsce

Jak można ratować szybkość internetu mobilnego?

Jedynym sposobem osiągnięcia wymaganej pojemności sieci jest zwiększenie (podwojenie) liczby stacji bazowych i dodanie nowych zasobów częstotliwości (pasma 700 MHz, 2,6 GHz, 3,6 GHz). Jednak analizy wykazały, że przy aktualnie obowiązującym limicie PEM odsunie to tylko problem o 2-3 lata.

Jedyne skuteczne rozwiązanie to dostosowanie polskich norm do wartości zalecanych m.in. przez Światową Organizację Zdrowia Doraźnie operatorzy mogą zastosować wyższe modulacje (256 QAM) oraz wydajniejszą konfigurację transmisji (MIMO 4x4). Nie rozwiąże to jednak problemu, a jedynie odsunie w czasie o około 2-3 lata.

PIIT optuje za zmianą obowiązujących obecnie w Polsce limitów PEM i zharmonizowanie ich do wartości zalecanej przez Unię Europejską, Międzynarodową Komisję ds. Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym (ICNIRP) oraz Światową Organizację Zdrowia (WHO) - czyli do 61 woltów na metr.

Wnioski raportu o internecie mobilnym

Rząd przygotowuje ustawę o 5G

Prace nad rządową strategią dla sieci 5G w Polsce zapowiedział w czwartek minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Przypomniał też, że równolegle trwają prace w parlamencie nad nowelami tzw. megaustawy i Prawa telekomunikacyjnego, które także będą miały wpływ na inwestycje związane z rozwojem technologii 5G w Polsce.

Zmiany w megaustawie, jak nazywa się ustawę o wspieraniu rozwoju sieci i usług telekomunikacyjnych, mają ułatwić rozbudowę sieci światłowodowej w Polsce.

Nowela przewiduje też m.in., że dopuszczalny poziom norm pola elektromagnetycznego (PEM) nie będzie jak dotychczas określany w rozporządzeniu ministra środowiska, a ministra zdrowia.

- Z uwagi na pojawiające się obawy, czy pole elektromagnetyczne stanowi zagrożenie dla zdrowia, uznaliśmy, że jest zasadne, by to minister zdrowia, a nie środowiska miał decydujący głos o tym, na jakim poziomie te normy powinny być - wyjaśnił minister Zagórski.

Jak dodał, w rozwoju sieci 5G mają pomóc także prowadzone w tej chwili zmiany w Prawie telekomunikacyjnym, które pozwolą uporządkować częstotliwości dedykowane pod 5G.

Dadzą one ministrowi cyfryzacji m.in. możliwość ustalania w drodze rozporządzenia harmonogramu rozdysponowania określonych zasobów częstotliwości.

RadioZET.pl/mat. prasowe/PAP/PTD

Oceń