Test przedsiębiorcy. Jasna deklaracja premiera Morawieckiego

Piotr Drabik
16.05.2019 10:40
Test przedsiębiorcy. Premier Mateusz Morawiecki zaprzeczył dalszym pracom
fot. PAP/Piotr Nowak

– Nie będzie żadnego testu przedsiębiorcy – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w czwartek przed wylotem do Brukseli. W ten sposób odniósł się do spekulacji, że rząd nadal pracuje nad tym rozwiązaniem.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Morawiecki zapewnił w czwartek na Twitterze, że taki test nie zostanie wprowadzony.

„Za godzinę lecę do Brukseli, gdzie będę mówił o naszych sukcesach w ograniczaniu luki VAT i CIT. Ale jeszcze zanim wystartuję, chcę jasno powiedzieć, bo widzę, że sprawa ciągle wywołuje emocje: NIE BĘDZIE ŻADNEGO TESTU PRZEDSIĘBIORCY” – napisał premier.

Zobacz także

Co to jest test przedsiębiorcy?

Miałby umożliwić określenie, kto rzeczywiście jest przedsiębiorcą, a kto tylko korzysta z preferencyjnego opodatkowania. Został on uwzględniony w projekcie Aktualizacji Programu Konwergencji (APK). Z przyjętej w pod koniec kwietnia przez rząd APK wykreślono jednak zapisy dotyczące „testu przedsiębiorcy”.

Zamiast proponowanego pierwotnie testu, resort finansów postuluje uszczelnienie kwalifikacji przychodów do źródła „pozarolnicza działalność gospodarcza” – zmiany mają być wypracowane wspólnie z Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju i Rady Dialogu Społecznego.

Zobacz także

Mikoprzedsiębiorca: jestem przerażony

W środę „Rzeczpospolita” opublikowała list polskiego mikroprzedsiębiorcy, który apeluje do premiera o wycofanie się z wprowadzenia testu przedsiębiorcy. Kilka dni wcześniej gazeta napisała, że pomimo zapewnień, zgodnie z którymi takiego testu nie będzie, zmiany przepisów są wciąż przygotowywane.

Jestem jednym z tych pierwszych do odstrzału i jestem po prostu tak przerażony, że nie mogę spać po nocach. Już publiczna egzekucja byłaby lepsza niż coś takiego” – napisał mikroprzedsiębiorca w liście. 

„Mam 53 lata [...] W ogóle szansa na pracę na umowę o pracę w moim wieku jest mała, a na taką, żeby bank dał na jej podstawie kredyt – żadna. Cała moja rodzina ląduje na bruku, a ja zostaję z długiem, który przejdzie w spadku na moje dzieci (z żoną mam umowę o rozdzielności majątkowej)” – tak opisał konsekwencje wprowadzenia testu przedsiębiorcy.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Rzeczpospolita/PTD