Sklepy. Związkowcy ze Stokrotki domagają się podwyżek

Piotr Drabik
11.03.2019 10:21
Sklepy. Związkowcy ze Stokrotki domagają się podwyżki. Ile. Od kiedy
fot. Robson90/Shutterstock (ilustracyjne)

Związkowcy z marketów Stokrotki domagają się od władz firmy 500 złotych podwyżki. Od ubiegłego roku pracownicy sklepów znajdują się w sporze zbiorowym z kierownictwem sieci.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Stokrotka w ubiegłym roku posiadała w Polsce 500 marketów i zatrudniała około 10 tys. pracowników. Jak podał serwis Wiadomościhandlowe.pl, sprzedawcy sieci domagają się 500 złotych brutto podwyżki. 

Od jesieni ubiegłego roku związkowcy z NSZZ „Solidarność” (reprezentuje on ok. 450 pracowników Stokrotki) znajdują się w sporze zbiorowym z władzami sieci. W Lublinie 20 marca miał się rozpocząć pierwszy etap mediacji pomiędzy obydwiema stronami. 

Zobacz także

Kasjerzy domagają się podwyżki

Pracodawca nie złożył związkowi jakiejkolwiek propozycji podwyżki, która w istotny sposób rozwiązywałaby żywotne problemy socjalne załogi” – podkreślili związkowcy w oświadczeniu. 

Alicja Symbor, szefowa NSZZ „Solidarność” w Stokrotce, w rozmowie z portalem wskazała, że ma nadzieję na porozumienie z władzami firmy w sprawie wynagrodzeń. „Nie wykluczamy jednak, że tak się nie stanie. Wtedy zmuszeni będziemy do podjęcia kolejnych kroków i do poszukania innych form protestu” – zapowiedziała.

Zobacz także

Zdaniem władz sieci handlowej co roku wzrastają pensje kasjerów, co również miało miejsce w tym roku. 

Firma co roku podnosi wynagrodzenia dla swoich pracowników, biorąc pod uwagę sytuację ekonomiczną spółki, osiągane wyniki oraz sytuację na rynku pracy. Również w 2019 roku, wzorem lat ubiegłych, spółka zaplanowała i wdrożyła podwyżki wynagrodzeń dla swoich pracowników” – napisano w oświadczeniu.

System pensji jest sprawiedliwy?

W ocenie Symbor pensje sprzedawców-kasjerów wzrosły od stycznia, ale jej zdaniem to waloryzacja powiązana ze wzrostem płacy minimalnej.

Z tego, co mi wiadomo, występują znaczne różnice w wynagrodzeniach. Chcielibyśmy, aby pensje we wszystkich sklepach zostały zrównane – dodała Symbor.

Z kolei zdaniem Stokrotki system pensji pracowników jest sprawiedliwy.

„Tworząc system wynagrodzeń dla pracowników sklepów, mieliśmy na uwadze prostotę, przejrzystość oraz stabilność wynagrodzeń. Pracodawca regularnie podwyższa wynagrodzenia, biorąc pod uwagę analizę rynku i bieżącą sytuację spółki” – dodano w oświadczeniu. 

Portal przypomniał, że Stokrotka w ostatnich miesiącach przejęła sklepy Sano i Aldik, dzięki czemu będzie miała około 550 marketów. 

Zobacz także

RadioZET.pl/Wiadomościhandlowe.pl/PTD