ArcelorMittal zamyka wielki piec w krakowskiej hucie. Jaki los czeka 1,2 tys. pracowników?

06.05.2019 14:59

Krakowska huta wstrzymuje część pracy surowcowej, czyli wielkiego pieca i stalowni. Właściciel zakładu ArcelorMittal zapowiedział, że zamknięcie nastąpi we wrześniu i potrwa „miesiące lub kwartały”. Przyczyną jest sytuacja na rynku przemysłu ciężkiego. 

Przemysł. ArcelorMittal zamyka wielki piec w krakowskiej hucie fot. Jan GRACZYNSKI/East News (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Prezes spółki Geert Verbeeck powiedział, że spółka nie zamierza zwalniać około 1,2 tys. pracowników zatrudnionych w części surowcowej. Zostaną oni przesunięci do części przetwórczej, czyli walcowni, innych zakładów ArcelorMittal Poland lub do prac, które obecnie wykonują firmy zewnętrzne.

Część pracowników otrzyma obniżone wynagrodzenie tzw. postojowe.

Dlaczego zamykany jest wielki piec w krakowskiej hucie?

Według prezesa decyzja o wstrzymaniu pracy wielkiego pieca i stalowni w krakowskiej hucie wynika z jednej strony ze spadającego popytu na stal na światowych rynkach, w tym w sektorze motoryzacyjnym.

Z drugiej strony – mówił Verbeeck – krakowska huta utraciła konkurencyjność w związku z rosnącym importem stali spoza Unii Europejskiej, rosnącymi cenami uprawnień do emisji CO2 oraz cenami energii elektrycznej.

– To bardzo trudna decyzja, ale potrzebna – wynika z kilku powodów, zarówno sytuacji na światowym i europejskim rynku stali, jak i naszych kosztów produkcji […]. Zdajemy sobie sprawę, że wpływa ona na pracowników i lokalne społeczności, dlatego deklarujemy współpracę do wypracowania rozwiązań na czas postoju części surowcowej – zaznaczył Verbeeck.

Przedstawiciel huty pytany o to, jak długo potrwa przestój, ocenił, że będzie to zależało od rozwoju sytuacji na rynku, w szczególności kwestii cen emisji dwutlenku węgla i nadwyżki mocy produkcyjnych w europejskich hutach, spowodowanych importem tańszych wyrobów ze wschodu.

– Jeśli to nie zostanie rozwiązane, to produkcja w części surowcowej będzie nieopłacalna – zaznaczył prezes ArcelorMittal Poland i dodał, że jej zatrzymanie to „nie kwestia dni i tygodni, ale miesięcy i kwartałów”.

Przedstawił też postulaty dotyczące ochrony unijnego rynku stali przed napływem tanich wyrobów ze wschodu. Według niego europejskie hutnictwo staje się niekonkurencyjne, ponieważ ponosi dodatkowe opłaty związane z opłatami emisyjnymi, których nie mają producenci z innych części świata.

Import wyrobów gorącowalcowanych ze wschodu do Polski w zeszłym roku – mówił Verbeeck – zwiększył się o 500 tysięcy ton. Równocześnie ceny uprawnień do emisji CO2 wzrosły o 230 proc.

– Jesteśmy producentem stali i chcemy móc ją nadal wytwarzać również tu, w Krakowie. Mamy nadzieję, że warunki rynkowe się poprawią, a równe zasady konkurencyjności zostaną przywrócone, bo wtedy będziemy mogli wznowić pracę naszych instalacji – podkreślił prezes.

Jaka jest kondycja polskiego hutnictwa?

ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce. Firma skupia ok. 70 proc. potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego. W jej skład wchodzi pięć hut – w Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Świętochłowicach i Chorzowie.

Do koncernu należą także Zakłady Koksownicze Zdzieszowice, będące największym producentem koksu w Europie. Spółka zatrudnia ok. 12 tys. osób, a wraz ze spółkami zależnymi – ok. 14 tys. Należy do globalnego koncernu ArcelorMittal – największego na świecie producenta stali.

Od 2004 roku, kiedy ArcelorMittal rozpoczął działalność w Polsce, firma zainwestowała w modernizację swoich instalacji 6 mld zł, z czego połowa przypadła na hutę w Krakowie.

W 2017 roku spółka zakończyła projekty w części surowcowej krakowskiej huty o łącznej wartości 200 mln zł. Najważniejszą z nich był remont jedynego wielkiego pieca.

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń