Gospodarka o obiegu zamkniętym: nowe obowiązki dla firm

Olga Papiernik
10.05.2018 12:36
Zaklad Utylizacyjny
fot. Karolina Misztal / east news

Gospodarka o obiegu zamkniętym może przynieść europejskim przedsiębiorstwom nawet 8 proc. oszczędności w skali roku. Jednak jednocześnie to też potężne koszty, które trzeba będzie najpierw ponieść.

17 kwietnia Parlament Europejski przyjął propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą pakietu o obiegu zamkniętym , gdzie cele dotyczące recyklingu jeszcze wyżej są stawiane: będzie trzeba więcej odpadów komunalnych, pochodzących z gospodarstw domowych, poddawać recyklingowi nawet 65 proc. Widać, że mamy w tym obszarze sporo jeszcze do zrobienia.

- W Polsce gminy poddają recyklingowi nieco mniej niż 20 proc. odpadów komunalnych, które generują mieszkańcy – mówi Julia Patorska, lider zespołu ds. analiz ekonomicznych Deloitte. -  Do 2020 r., zgodnie z obowiązującymi już teraz regulacjami, gminy będą zobowiązane poddawać recyklingowi 50 proc. odpadów komunalnych.

Gospodarka o obiegu zamkniętym to idea, która ma doprowadzić do tego, że będziemy utrzymywali jak najdłużej wartość materiałów. Odpadów ma być jak najmniej. I jak najmniej ma ich trafiać na składowiska , a jak najwięcej mamy z nich odzyskiwać wartościowego surowca. Ale wiemy, że nie wydarzy się to w ciągu pół roku, czy nawet roku. Potrzebna jest ogromna praca, zarówno po stronie rządu i regulatora, do tego, aby przygotować rynek do takich zmian.

- Przedsiębiorcy będą musieli zmienić swoje modele biznesowe – komentuje J. Patorska. - Ale także musi się zmienić świadomość konsumentów: w jaki sposób kupować, w jaki sposób konsumować, w jaki sposób pozbywać się odpadów.

Do tej pory większość kosztów związanych z gospodarką odpadami komunalnymi ponosili mieszkańcy. Jeśli chcemy, aby poziom recyklingu zwiększył się, a do tego właśnie jesteśmy zobowiązani, producenci muszą zacząć dokładać do gospodarki odpadami komunalnymi, poprzez system rozszerzonej odpowiedzialności producenta.

MarketNews24/OP