Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Cyfrowy wyścig firm: co zrobi globalny peleton?

25.09.2018 11:39
xxx biznes

W biznesie przestaje obowiązywać tradycyjny podział na firmy produkcyjne i usługowe. Zdaniem ekspertów firmy doradczej Deloitte inwestorzy w coraz większym stopniu zwracają uwagę nie tylko na zasoby materialne, takie jak fabryki czy maszyny, ale częściej wysoko wyceniają te spółki, które inwestują w innowacyjność i kapitał intelektualny. Przedsiębiorstwa, które tworzą nowe modele biznesowe oparte na technologii mogą mieć kilkukrotnie wyższą wartość niż spółki działające w oparciu o tradycyjne modele.

- W naszych analizach udało się nam ustalić, że istnieje współzależność między tym, w jaki sposób dana firma  generuje zyski - czy wytwarza jakieś dobra, a tym, jak wycenia jej wartość Wall Street lub rynki finansowe - mówi William Ribaudo, Partner zarządzający w Digital Risk Venture Portfolio w Deloitte Risk and Financial Advisory w Bostonie. - Ta korelacja rozciąga się też na PKB i poszczególne kraje. Kraje, które wspierają spółki technologiczne i digitalizację w biznesie odnotowują większy wzrost PKB niż te, które koncentrują na tradycyjnych sektorach jak przemysł czy usługi.

W ostatnich kilku latach liczba rozwiązań, które możemy zaliczyć do świata cyfrowego bądź digitalowego, drastycznie wzrosła. Ten świat kognitywny bardzo szybko się rozwija. Niesie to szereg benefitów. Benefity są zazwyczaj postrzegane w dwóch grupach. Pierwsze miejsce, to jest to wszystko, co pozostaje związane ze wzrostem przychodów, czyli mówimy tutaj o pozyskaniu nowych klientów, o sprzedaży dodatkowych produktów, o lepszym dotarciu do klientów, o lepszym zaadresowaniu ich potrzeb. Z drugiej strony mamy optymalizację kosztów i zwiększanie efektywności przedsiębiorstw.

Firmy cyfrowe są wyceniane o wiele wyżej niż tradycyjny biznes. Jest to założone w samym sposobie wyceny na rynkach, które chętniej płacą za biznes digitalowy niż za tradycyjny.

A to oznacza to, że tradycyjne spółki też będą musiały pójść w stronę świata cyfrowego. Trwa właśnie wyścig, którego celem jest osiągnięcie równowagi i połączenie komponenty cyfrowej oraz tradycyjnej w jedną całość w danej firmie. Kto wygra ten wyścig? Cyfrowy czy tradycyjny biznes?

To samo dotyczy krajów. Mamy do czynienia z wyścigiem państw dotyczącym tego, który z krajów będzie lepiej prosperować w środowisku nacechowanym przez cyfryzację. Zwyciężą te kraje, których przywódcy wdrożą politykę, która pozwoli na rozwój gospodarki cyfrowej, jej pomyślny rozwój i wzrost.

- Dzisiaj cyfryzacja to pojęcie, które jest dekodowane i zdekodowane w wielu wymiarach - wyjaśnia Wojciech Górniak, Dyrektor, Lider Obszaru Strategii i Transformacji Cyfrowych w Deloitte. - Mówimy wtedy o całej strategii firmy. Czym jest cyfryzacja dla strategii korporacyjnej? Czym jest cyfryzacji dla kultury organizacyjnejdla aspektów ludzkich? Czy mamy odpowiednich ludzi? Odpowiednie kompetencje? Czym jest cyfryzacja dla naszych procesów, zarówno po stronie sprzedażowo-obsługowej, jak i wewnętrznej?

W ocenie ekspertów Deloitte jest jeszcze czas dla spółek, aby wprowadzić zmiany. I jest też czas dla krajów. Ważne jest, gdzie swe miejsce odnajdzie Europa Środkowa w tej przestrzeni wyznaczanej przez Stany Zjednoczone i Chiny?

Polska gospodarka jest wysoce innowacyjna i w żaden sposób nie mamy się czego wstydzić, a raczej powinniśmy się chwalić szeregiem rozwiązań, ponieważ polskie firmy w sposób innowacyjny zdobywają nowe rynki, nowych klientów. Nie sądzę, że mamy jakiekolwiek predyspozycje do bycia z tyłu peletonu.

Główna różnica polega na całościowym zaawansowaniu cyfrowym branż. O innej cyfryzacji myślimy, gdy mówimy o branży komunikacyjnej, branży high-tech czy bankowości, inaczej myślimy, gdy mówimy przemyśle ciężkim, górnictwie czy też o branży publicznej, ogólnie rozumując.

MarketNews24/OP

Oceń