Prawie 5 mln zł zadłużenia biur podróży. Czy turyści są bezpieczni?

17.05.2019 14:08

Obecnie 316 biur podróży jest zadłużonych. To mniej niż przed rokiem, ale jeszcze w 2016 roku było ich 255. Na dodatek rośnie też kwota niespłaconych zobowiązań biur podróży, która sięga już prawie 5 mln zł. Klienci powinni dokładnie sprawdzić biuro, w którym zamierzają wykupić wakacyjny wyjazd.

Biura podróży z 5-milionowym zadłużeniem. Czy turyści są bezpieczni? fot. Elnur/Shutterstock (ilustracyjne)

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

– W Polsce mamy obecnie 316 zadłużonych biur podróży, które mają problemy finansowe. Jest to nieco mniejsza liczba niż przed rokiem, kiedy mieliśmy informację o 390 biurach podróży z problemami finansowymi. Niemniej jednak, patrząc z perspektywy lat, ta liczba rośnie ~ tłumaczył Jarosław Furmaniak, kierownik Departamentu Operacji i Rozwoju z ERIF BIG SA w rozmowie z Newserią Biznes.

Jak bardzo zadłużone są biura podróży?

Statystyki biura informacji gospodarczej ERIF pokazują, że na początku maja br. łączne zadłużenie biur podróży wyniosło ponad 4,7 mln zł. To o 4 proc. więcej niż w ubiegłym roku (4,5 mln zł).

Od 2016 roku – kiedy w bazie ERIF BIG były dane o 255 biurach podróży posiadających długi – liczba zadłużonych podmiotów znacząco wzrosła.

– Średnie zadłużenie biura podróży dopisanego do naszej bazy to około 15 tysięcy złotych. Touroperator rekordzista ma długi sięgające 340 tysięcy złotych. Jest to wartość, która zdecydowanie powinna sygnalizować, że dany przedsiębiorca ma poważne problemy finansowe – mówi Jarosław Furmaniak.

Zadłużone biura podróży mają na swoim koncie wiele niezapłaconych w terminie rachunków, wśród których najczęściej dominują opłaty za rachunki telefoniczne (łączne zadłużenie z tego tytułu to prawie 1,7 mln zł), opłaty z tytułu umowy ubezpieczenia (długi na niespełna 1,1 mln zł) czy rat umów leasingowych (blisko 750 tys. zł zaległości).

– Szczególną uwagę trzeba zwrócić na nieopłacone składki ubezpieczeniowe. Biura podróży mają obowiązek wykupywania ubezpieczeń, które m.in. pozwalają na powrót klientów z zagranicy w sytuacji, kiedy touroperator ogłosi upadłość – dodał Furmaniak.

Gdzie jest najwięcej zadłużonych biur podróży?

Najbardziej narażeni na skorzystanie z oferty zadłużonego biura podróży są mieszkańcy województwa małopolskiego i śląskiego. W obu tych regionach jest najwięcej (bo po 45) zadłużonych biur podróży.

–Niechlubne podium uzupełnia województwo mazowieckie, gdzie mamy 39 zadłużonych biur podróży – mówi Jarosław Furmaniak.

W pozostałych regionach jest ich po kilka, kilkanaście. „Natomiast należy zwrócić uwagę na to, że duża część biur sprzedaje swoje usługi online. Dlatego bez względu na województwo i miejsce rejestracji danego biura, warto sprawdzić jego sytuację finansową przed wykupieniem wycieczki lub wczasów” – komentował ekspert.

Co mogą zrobić turyści?

Jak podkreśla ekspert, konsumenci nie powinni do końca czuć się bezpiecznie i przy wyborze touroperatora powinni sprawdzać m.in. jego sytuację płatniczą.

Każda informacja o niezapłaconych w terminie zobowiązaniach, którą można znaleźć w rejestrach Biura Informacji Gospodarczej, może być dla każdego klienta sygnałem ostrzegawczym, że touroperator może mieć większe kłopoty finansowe. W sytuacji, gdy na miejscu wypoczynku okaże się, że biuro ogłosiło upadłość, możemy mieć problem z powrotem do kraju.

– Warto sprawdzić, czy wybrane biuro podróży nie ma długów, aby mieć pewność, że zawieramy umowę z wiarygodnym przedsiębiorstwem i na wakacjach cieszyć się tym, co najważniejsze – bliskością rodziny i wypoczynkiem – zamiast przejmować się negatywnymi skutkami zawarcia umowy z niesolidną firmą – wskazał Furmaniak.

RadioZET.pl/Newseria Biznes/PTD

Oceń